18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

koronawirus nas zniszczy

LOCKDOWN W POLSCE! PiS szykuje ludzi na zamrożenie gospodarki

Emilia Waszczuk
20.10.2020  09:43
Rząd wprowadzi ponowny lockdown?
Rząd wprowadzi ponowny lockdown? Fot: STANISLAW KOWALCZUK/East News \

Wielka fala koronawirusa SARS-COV-2 i ponowne zamrożenie gospodarki w Polsce? Szef KPRM Michał Dworczyk przyznał, że już niedługo najcięższe restrykcje mogą być niezbędne.

Koronawirus zadomowił się w Polsce na dobre. Codziennie słyszymy o 7-8 tysiącach nowych zakażeń, a minister zdrowia szczerze przyznaje, że już w najbliższym tygodniu przyjść może prawdziwe tsunami koronawirusa - nawet 20 tysięcy przypadków dziennie.

Od soboty w całym kraju obowiązują nowe obostrzenia, w poniedziałek minister zdrowia przedstawił plany rządu na walkę z epidemią, a później premier Mateusz Morawiecki zapowiedział kolejne restrykcje. Te wprowadzone mają być w ciągu 2-3 dni. We wtorek Sejm zajmie się ustawą o epidemii i zmianą przepisów o noszeniu maseczek - jeśli projekt ustawy przyjmą, łamanie obostrzeń i nienoszenie maseczki będzie groziło gigantycznym mandatem.

Pandemia koronawirusa. Lockdown w Polsce?

Ostrzejsze restrykcje w walce z koronawirusem SARS-COV-2 mogą nie wystarczyć. Choć policja zapowiada od ponad tygodnia program "zero tolerancji", patroli na ulicach ciężko uświadczyć, w przeciwieństwie do ludzi bez maseczek i dystansu. Nieodpowiedzialność obywateli może skończyć się dla kraju tragicznie. Rząd przestaje zapierać się rękami i nogami przed ponownym zamrożeniem gospodarki i rozważa całkowity lockdown!

W sprawie głos zabrał w poniedziałek wieczorem szef KPRM Michal Dworczyk. Polityk w TVN 24 przyznał, że sytuacja epidemiologiczna jest bardzo zła, a lockdown może być jedynym wyjściem...

Sytuacja jest niezwykle dynamiczna; przyrosty zachorowań są rzeczywiście bardzo duże i mogą one jeszcze wzrastać - przyznał Michał Dworczyk. - Dzisiaj mówienie w sposób stanowczy, jednoznaczny, że coś się wydarzy albo coś się nie wydarzy, wydaje mi się, że jest niedobre - dodał.

Polityk zaznaczył przy tym, że lockdownu nikt nie chce, bo to zniszczyłoby gospodarkę, która i tak strasznie ucierpiała wiosną,  w czasie pierwszej fali pandemii.  

PiS zamrozi gospodarkę? Próbują tego uniknąć

Do tematu lockdownu we wtorek odniósł się z kolei rzecznik rządu Piotr Müller. Polityk zapewnił, że politycy robią dziś wszystko, aby go uniknąć. Niestety - to, jakie ograniczenia i zakazy są i będą wprowadzane, zależy przede wszystkim od liczby zakażeń.

Rząd podejmuje działania, jakie są niezbędne w danym czasie. Robimy wszystko, aby liczba łóżek i liczba respiratorów była na tyle duża, żeby nie wprowadzać żadnych tak daleko idących rozwiązań, jak wiosną tego roku - powiedział.

Przeczytaj więcej
Komentarze