18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

bezwstydnik!

Poseł PiS ZDJĄŁ SPODNIE na antenie. Nawet nie mrugnął

09.11.2021  08:02
Poseł PiS "zdjął" spodnie na antenie
Poseł PiS "zdjął" spodnie na antenie Fot: Mateusz Grochocki/East News

Pechowy dzień jednego z ważniejszych polityków PiS. Gdy cała Polska z niepokojem patrzyła na granicę z Białorusią, on walczył ze spodniami. Udzielił wywiadu w samych majtkach?

Koszmarna wpadka jednego z posłów Prawa i Sprawiedliwości. Wiceminister spraw zagranicznych, w dniu eskalacji konfliktu na granicy polsko-białoruskiej był tak zajęty, że nie dopilnował własnej garderoby. W pewnym momencie, jednocześnie patrząc w kamerę i udzielając odpowiedzi na ważkie pytania, zajął się zdejmowaniem spodni.

Czy pan Piotr Wawrzyk siedział przed kamerą w samych majtkach? Być może, nie wykluczamy. Oto bowiem spodnie, które powinny przyodziewać jego nogi i pośladki, zawisły na oparciu fotela. A on biedaczek zorientował się dopiero w połowie wywiadu.

Poseł PiS bez spodni na antenie?

Felerny występ Piotr Wawrzyk z Ministerstwa Spraw Zagranicznych zaliczył w Programie Pierwszym Polskiego Radia. Polityk udzielał wywiadu z domu, połączył się ze studiem za pomocą komputerowej kamerki i rozwodził się akurat o trudnej sytuacji na granicy, gdy uzmysłowił sobie, że miast na sobie, spodnie ma na oparciu. Zaczął więc desperacko, jedną ręką pozbywać się odzienia z krzesła, co zajęło mu dobrych kilka sekund. Spodnie zdjął, ale nie z siebie, a z siedzenia. Dobrze, że nie wstał, bo oczom widzów mogłyby się ukazać ciekawe widoki...

Pan Wawrzyk ma pecha, bo nagranie trafiło do sieci i to za sprawą Polskiego Radia. Co gorsza, mówił właśnie o eskalacji konfliktu z Białorusią, a wypowiedź ta była cytowana w poniedziałek przez liczne media.

Koledzy z Pis śmieją się z Wawrzyka

Biedaczek nie ma nawet spokoju w szeregach partii. Koledzy z PiS śmieją się z niego i i śmieszkują. - Rozsyłamy to do siebie, sytuacja jest bardzo zabawna, śmiejemy się z tego - zdradził "Gazecie Wyborczej" jeden z polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Czytaj także
Przeczytaj więcej