18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"Nauka równości ważniejsza od broni"

Posłanka KO: edukacja seksualna zamiast nauki strzelania w szkole

Wojciech Kozicki
26.05.2022  14:17
Edukacja seksualna zamiast nauki strzelania? Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej chce nauki o równości w szkole
Edukacja seksualna zamiast nauki strzelania? Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej chce nauki o równości w szkole Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapowiedział, że obecny sposób prowadzenia przedmiotu "Edukacja dla bezpieczeństwa" ma ulec zmianie, a dzieci będą uczyły się jak radzić sobie w sytuacji zagrożenia w czasie wojny, w tym jak posługiwać się bronią i strzelać. Opozycja protestuje, a posłanka KO Monika Rosa uważa, że zamiast uczyć obrony i strzelania, dzieci potrzebują więcej edukacji seksualnej.

Kilka dni temu minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapowiedział, że zmianie ulegnie przedmiot Edukacja dla bezpieczeństwa, który zastąpił dawne przysposobienie obronne. W "Sygnałach dnia" w programie 1 Polskiego Radia ogłosił, że chce, aby dzieci uczyły się strzelać. W szkole podstawowej nauka strzelania odbywałaby się w formie teoretycznej, a w liceum w formie praktycznej na strzelnicy. Opozycja nie ma zamiaru na to pozwolić i proponuje inne zmiany w programie nauczania.

Zmiany w szkołach. Nauka strzelania czy edukacja seksualna?

W audycji "Strefa rodzica" na antenie Polskiego Radia Dzieciom Renata Sypniewska, która uczy edukacji dla bezpieczeństwa w jednej z warszawskich szkół podstawowych, zwróciła uwagę, że "każdy ma inną psychikę, każdy w różnej sytuacji różnie się zachowa”, a nauczyciele nie powinni zajmować się nauką strzelania

Obecnie na lekcjach nowego przedmiotu uczniowie dowiadują się, jak należy zachować się w sytuacjach zagrożenia: pożaru, powodzi, skażenia terenu czy ataku terrorystycznego, a także uczą się pierwszej pomocy. Na zajęciach poruszane są również kwestie związane z obronnością państwa, zagrożeniami czasu wojny i pokoju, a także ochroną ludności. W podstawie programowej znajdują się także tematy związane ze zdrowym trybem życia – wyjaśnia Polskie Radio.

Posłanka Monika Rosa z Nowoczesnej (to ona pomyliła ciążę z covidem) w programie „Gość Radia ZET” stwierdziła, że uczenie strzelania w szkołach „nie ma sensu”. Jej zdaniem, że są „ważniejsze wyzwania” niż przygotowanie dzieci do ewentualnej wojny przez powszechny system edukacji, a edukację w zakresie zagrożeń wojennych i bezpieczeństwa, powinny zastąpić np. edukacja seksualna oraz nauka o równości.

 Wolałabym, by nastolatki uczyły się w szkole o równości, antydyskryminacji, współpracy, edukacji seksualnej. Rozumiem, że min. Czarnek stawia na broń, bo to dobrze brzmi medialnie, że teraz każdy uczeń będzie z bronią, ale to nie ma sensu. Trzeba stawiać na kwestie praktyczne. Kto będzie chciał, to niech się uczy strzelania, ale jest wiele ważniejszych wyzwań – stwierdziła Monika Rosa w Radiu ZET.