szok, gdzie pracuje

"K*rwo trzeba cię zabić jak Adamowicza". Szaleniec groził posłance

Emilia Waszczuk
23.09.2019  12:46
"K*rwo trzeba cię zabić jak Adamowicza". Szaleniec groził posłance
"K*rwo trzeba cię zabić jak Adamowicza". Szaleniec groził posłance Fot: Karol Makurat/REPORTER

Katarzyna Lubnauer w niedzielę wieczorem dostała groźby śmierci. W nocy policja zatrzymała mężczyznę, który stał za wiadomością. Informacja o tym, kim jest, szokuje i przeraża.

W niedzielę wieczorem posłanka Katarzyna Lubnauer odwiedziła TVN. W czasie programu na żywo, na skrzynkę mailową telewizji wpłynęła szokująca wiadomość. Stacja szybko poinformowała o tym policję.

"Lubnauer ty k....o szmato dziwko suko trzeba cie zabić jak tego złodzieja adamowicza  (pis. oryg. - red)

- napisał anonimowy widz "Kawy na ławę".

Rano o sprawie Katarzyna Lubnauer poinformowała na Facebooku. Jak się okazało, jeszcze w nocy policja ostrzegała kobietę, by zamknęła się w mieszkaniu, bo mężczyzna grożący jej śmiercią, przebywa w pobliżu miejsca jej pobytu. Niedługo później został na szczęście ujęty.

Widywali się w Sejmie

Rano w poniedziałek, reporter Radia ZET Mariusz Gierszewski przekazał kolejną, szokującą wiadomość. Osoba, która Lubnauer groziła śmiercią, codziennie mijała ją na sejmowym korytarzu. To jeden z pracowników... Straży Marszałkowskiej!

Funkcjonariusz Straży Marszałkowskiej jest mężczyzną, który wysłał mail z pogróżkami pod adresem Katarzyny Lubnauer. Został zatrzymany w nocy w czasie pracy. Policja ostrzegła Lubnauer, żeby nie wychodziła z pokoju w hotelu sejmowym bo sprawca jest w pobliżu

- informuje reporter.

Do sprawy odniosło się Centrum Informacyjne Sejmu.

Funkcjonariusz Straży Marszałkowskiej, z 19-letnim stażem, został zatrzymany przez Policję w związku z zawiadomieniem dotyczącym kierowania gróźb karalnych pod adresem jednej z osób publicznych. Szef Kancelarii Sejmu, na wniosek Komendanta Straży Marszałkowskiej, niezwłocznie zawiesił obwinionego funkcjonariusza w czynnościach służbowych oraz zażądał podjęcia kroków zmierzających do natychmiastowego wydalenia go ze służby

- napisali w oświadczeniu.

Przeczytaj więcej
Komentarze