Szykuje się kac po wyborach?

Morawiecki ma dość alkoholu. Bierze się za małpki

16.11.2019  12:10
Premier Morawiecki na wojnie z alkoholem - wzrost akcyzy to początek?
Premier Morawiecki na wojnie z alkoholem - wzrost akcyzy to początek? Fot: Piotr Molecki/East News

Premier Mateusz Morawiecki bierze się za alkohol i zaczyna od małpek. Członek PiS wejdzie z butami w życie Polaków, bo zamierza ograniczyć im dostęp do trunków wyskokowych. Procenty w sondażach mogą ulecieć i pewnie po nastepnych wyborach obudzi się z niezłym kacem.

Premier Mateusz Morawiecki, od wczoraj także minister sportu, to zaciekły wróg alkoholu. Jak dobry ojciec narodu, troszczy się o Polaków i serce pęka mu, bo dowiedział się jak ostro tankują.

Kiedy czytam, że codziennie sprzedaje się nawet 3 miliony „małpek”, z czego nawet milion przed południem, to jestem niezwykle zaniepokojony. Alkohol jest dla ludzi, ale wszyscy powinniśmy korzystać z niego z umiarem – powiedział Morawiecki w rozmowie z „Super Expressem”.

Premier Morawiecki zwrócił uwagę, że każdego roku przez alkohol umiera 10 tys. osób. To tak jakby zniknęło małe miasteczko! Zaznacza jednak, że „razem możemy mu się przeciwstawić”.

To przecież my wszyscy ponosimy koszt leczenia osób uzależnionych, koszt rozbitych rodzin, spraw rozwodowych, wypadków samochodowych. Nie chodzi nam o dodatkowe wpływy dla budżetu. NFZ na leczenie osób nadużywających alkoholu oraz zachorowań na raka płuc wydaje znacznie więcej – mówi zatroskany o ludzi i pieniądze Morawiecki.

Akcyza na alkohol

Pomysłowy Mateusz znalazł sposób, by ocalić naród od wielkiego zła w płynie. W czwartek rząd poinformował, że zaakceptował projekt przewidujący 10-procentowy wzrost akcyzy na alkohole i wyroby tytoniowe. Obywatele będą zdrowsi, a budżet państwa zyska w 2020 roku nawet 1,7 mld złotych!

Apelujemy, by politykom również ograniczyć dostęp do alkoholu… dla dobra obywateli!

Przeczytaj więcej
Komentarze