18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Szasta kasą

Czarnek się bawi, kosztów nie liczy. Gigantyczne premie w MEN

25.01.2021  13:54
Przemysław Czarnek rozdaje pieniądze
Przemysław Czarnek rozdaje pieniądze Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER

Przemysław Czarnek jest prawdopodobnie jednym z najbardziej kontrowersyjnych ministrów edukacji w historii polskiej polityki. Mężczyzna nie przebiera w środkach i rozdaje swoim współpracownikom gigantyczne premie.

Przemysław Czarnek pokazuje, że w Ministerstwie Edukacji Narodowej pracować warto. Chociaż inni politycy starają się przynajmniej zaprezentować, że razem z Polakami zaciskają pasa w trakcie pandemii, to minister edukacji swoim ludziom żałować nie zamierza. Posypały się z jego strony gigantyczne premie.

Dokładna kwota, jaką przeznaczono na wypłatę nagród dla pracowników MEN od 20 października 2020 r. do 8 stycznia 2021 r. to 682 749,57 zł

- poinformowało "Super Express" biuro rzecznika prasowego MEiN.

Przyznawanie nagród uznaniowych było powiązane z osiągnięciami pracowników i było uzależnione m.in. od zaangażowania, przejawiania inicjatywy w pracy, doskonalenia sposobu jej wykonywania

- tłumaczy rzecznik ministerstwa.

Przemysław Czarnek rozdaje pieniądze

W innych ministerstwach nagród w czasie pandemii koronawirusa albo nie ma w ogóle, ale są bardzo symboliczne. Przemysław Czarnek, którego wszyscy znają przede wszystkim z lęku przed edukacją seksualną oraz tendencyjnych wypowiedzi na temat kobiet - poszedł zupełnie inną, własną drogą. Ta gwoli ścisłości - nie jest tania!

"Po prostu szok i niedowierzanie" – skomentowała ustalenia "Super Expressu" Magdalena Kaszulanis, rzeczniczka prasowa Związku Nauczycielstwa Polskiego. "Za te pieniądze można by w końcu stworzyć platformę do zdalnego prowadzenia lekcji. W końcu moglibyśmy uniezależnić się od komercyjnych serwisów" - uważa kobieta.

Najwyraźniej uznano, że podopieczni MEN poradzą sobie sami, a jego bezpośredni pracownicy potrzebują gigantycznej zapomogi od szefa. Na razie nie wiadomo, czy te wypłaty były konsultowane z kancelarią premiera, czy jest to pewnego rodzaju samowolka. Z pewnością ta sprawa szybko nie ucichnie. 

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze