bałagan jakiego nie było

Kaczyński nie odpuszcza. Znów miesza w wyborach

10.05.2020  14:30
Kaczyński nie odpuszcza. Znów miesza w wyborach
Kaczyński nie odpuszcza. Znów miesza w wyborach Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER

PiS już przygotowało nowelizację ustawy o wyborach korespondencyjnych. Kiedy się odbędą? Tego nikt nie wie. Pewne jest jedno - jak na razie prawo na nie właściwie nie pozwala.

Wybory prezydenckie 2020 miały odbyć się 10 maja, ale do ostatniej chwili nikt nie wiedział, czy zostaną przeprowadzone. Nie zostały, a Polacy nie mają pojęcia, co dalej. Ciągle nie ustalono, kiedy pójdziemy do urn i jak będzie wyglądało głosowanie. A końca tego bałaganu nie widać.

Wyborów nie ma - jak przystało na Jarosława Kaczyńskiego i PiS - bez żadnego trybu. Jak gdyby nigdy nic prezes ustalił z Jarosławem Gowinem, że te się nie odbędą - w zamian za poparcie ustawy o głosowaniu korespondencyjnym. Ustawa ta - o ironio - i tak ma być zmieniona. RMF donosi, że PiS poczyniło już odpowiedni projekt.

PiS zmienia wybory

Kiedy odbędą się wybory, kto w nich wystartuje, jak będziemy głosować? Pytania się mnożą. W najbliższym tygodniu odwołanym głosowaniem ma się zająć Sąd Najwyższy. Jeśli stwierdzi nieważność wydarzenia, które się nie odbyło (jak?), marszałek Sejmu Elżbieta Witek ma ogłosić nową datę. Chociaż tak naprawdę nie może - jest to niezgodne z prawem (więcej TUTAJ).

Teraz PiS przygotowuje zapowiadaną nowelizację ustawy o wyborach korespondencyjnych. Jak dowiaduje się RMF FM, przewiduje ona między innymi przesunięcie kandydatów z nieodbytych wyborów, na te planowane. Jeśli zechcą wziąć udział w walce o prezydenturę, ich kandydatury i zebrane podpisy utrzymają ważność. Jeśli jednak pojawią się nowi chętni do wyścigu o władzę, będą musieli zebrać po 100 tysięcy podpisów i zarejestrować swoje zgłoszenie.

Inna zmiana w ustawie, to przywrócenie prawa do organizacji wyborów Państwowej Komisji Wyborczej. To ona ma w pełni odpowiadać za organizację głosowania, w tym także za druk i wzór kart wyborczych, oraz ich dostarczenie obywatelom. Co z tymi wydrukowanymi za miliony złotych przez Pocztę Polską i Jacka Sasina? Cóż... Polacy zapłacili za tony makulatury.

Przeczytaj więcej
Komentarze