18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

ludzie są wściekli

RZĄD KŁAMAŁ W SPRAWIE OBOSTRZEŃ? Wolność tylko dla wybrańców

28.05.2021  18:55
Niejasne przepisy w rozporządzeniu o znoszeniu obostrzeń. Wolność tylko dla wybranych
Niejasne przepisy w rozporządzeniu o znoszeniu obostrzeń. Wolność tylko dla wybranych Fot: Grzegorz Bukala/REPORTER

Rząd niby poluzował obostrzenia, ale już wiadomo - przepisy są niejasne, a wolność oddana jest tylko nielicznym. Minister Adam Niedzielski próbuje bronić przepisów, ale ludzie i tak są wściekli.

Pandemia koronawirusa opuszcza Polskę w zawrotnym tempie, więc Polacy mają nadzieję na jak najszybszy powrót do dawnego życia. W piątek 28 maja swe lokale otworzyli dla klientów m.in. restauratorzy, kolejne miejsca zaczynają przyjmować interesantów, a z rządu napływają wieści o kolejnym znoszeniu restrykcji.

W ostatnich dniach swój protest przeciw zamknięciu wznowili polscy artyści. Branża koncertowo-eventowa jest jedną z najmocniej dotkniętych przez pandemię. Wydarzenia rozrywkowe nie mogą być organizowane od długich miesięcy. Zdaje się, że politycy PiS albo przestraszyli się buntu, albo chcieli uciszyć protestujących, bo z dnia na dzień odblokowali koncerty. Niestety pojawił się wielki problem.

Niejasne przepisy. Ludzie wściekli

Okazuje się, że choć koncerty zostały odblokowane, to organizować je można jedynie na wolnym powietrzu, w dodatku obowiązują ogromne limity. Artyści są wściekli, bo nadal nie mogą wrócić do pracy, a p[rzepisy są bardzo niejasne. Po ich stronie stanął lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Dlaczego mecz na stadionie mogą zobaczyć tysiące kibiców, a na koncert może wejść tylko 250 osób? Gdzie tu logika? Pyta branża eventowa. Zainterweniuję niezwłocznie u ministra @a_niedzielski, by zmienić absurdalne przepisy. Bądźmy odpowiedzialni i stosujmy te same zasady!

- napisał polityk na Twitterze.

Co na to PiS? Cóż... Jak na razie nie ma mowy o tym, by jakkolwiek artystom pomóc. Adam Niedzielski wprawdzie odpisał Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, ale z jego słów niewiele wynika...

Proszę dokładnie doczytać przepis rozporządzenia. Limit 250 osób dotyczy tylko sytuacji, w której nie ma numerowanych miejsc. W przypadku amfiteatrów czy innych widowni z numerowanymi miejscami na otwartym powietrzu limit wyznacza 50 proc. całkowitej pojemności

- napisał minister zdrowia.

Jak naprawdę wygląda dziś życie branży rozrywkowej? Artyści i osoby pracujące przy koncertach, cała branża eventowa, to nawet 3,5 proc. PKB. Niestety nie mogą pracować i nie wiadomo, kiedy naprawdę do pracy powrócą. Ich działania niemal całkowicie zablokowane są już od 14 miesięcy!

Rzeczywiście rząd otworzył koncerty, ale - jak to zwykle bywa - diabeł tkwi w szczegółach. Jeżeli przyjrzeć się zapisom, gdzie na koncercie plenerowym może być 250 osób - bez możliwości ustawienia gastronomii, to powoduje, że koncerty nadal nie będą się odbywać

- skomentowała sytuację Monika Wielichowska z KO.

Koncerty odblokowane? Niby tak, ale...

Co zaś zapisane zostało we wspomnianym przez Adama Niedzielskiego rozporządzeniu? Nic, co mogłoby uspokoić artystów. Znajdziemy tam między innymi informację, że koncerty organizować można, ale tylko do 250 osób, przy czym do limitu nie wlicza się ludzi zaszczepionych. Czy to oznacza, że organizatorzy zaczną sprzedawać bilety na wydarzenia tylko osobom, które przyjęły już szczepionkę? Co ważne, w czasie eventów zabronione jest jedzenie i picie. Koncert bez butelki wody? Festiwal bez zaplecza gastronomicznego? Oj może być ciężko.

Dodatkowo w czasie imprez na wolnym powietrzu, organizatorzy muszą zapewnić każdemu uczestnikowi tyle miejsca, by mógł zachować dystans 1,5 metra od innych. Wszyscy, którzy zechcą w takim wydarzeniu uczestniczyć, muszą zakrywać nos i usta.

AKTUALIZACJA

W związku z pojawiającymi się wątpliwościami rząd nagle - znowu - w piątek wieczorem zmienił zapisy rozporządzenia. Teraz teoretycznie wszystko powinno być jasne. Wedle nowych zapisów limit 250 osób obowiązywać ma jedynie w miejscach, gdzie nie ma wyznaczonych miejscówek (limit nie obowiązuje osób zaszczepionych). Wszędzie tam, gdzie znajdą się np. krzesełka dla widzów, zapełniona może być maksymalnie połowa widowni, a co drugie miejsce ma pozostać puste.