18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

kampania na ostro

Trzaskowski idzie na wojnę z Kościołem i PiS: BĘDĘ WYPALAŁ ŻELAZEM

05.06.2020  12:59
Rafał Trzaskowski ostrzaga PiS i Kościół
Rafał Trzaskowski ostrzaga PiS i Kościół Fot: WOJCIECH STROŻYK/REPORTER

Rafał Trzaskowski zapowiada, że jeśli uda mu się zostać prezydentem Polski, nasz kraj czeka jedno wielkie gojenie ran. Jego zdaniem PiS nabałaganiło w Polsce, a on musi to posprzątać. I będzie w swoich czynach bezlitosny.

Nowy kandydat KO na prezydenta Polski (Rafał Trzaskowski niespodziewanie zastąpił Małgorzatę Kidawę-Błońską) namieszał w polityce. Z dnia na dzień Andrzejowi Dudzie wyrósł potężny przeciwnik, a kolejne sondaże mówią o coraz większym jego poparciu wśród Polaków.

Wybory prezydenckie odbędą się już 28 czerwca. Bardzo prawdopodobna druga tura, w której najpewniej zmierzą się Duda i Trzaskowski, zaplanowana jest na 12 lipca. Wcześniej poszczególni kandydaci muszą przedstawić swoje programy wyborcze. Jakie plany ma Rafał Trzaskowski? Będzie "wypalał żelazem" brudy PiS.

Trzaskowski ostrzega

Kandydat KO na prezydenta udzielił wywiadu "Dziennikowi Gazecie Prawnej", w którym jasno zaznaczył: nie może być tak, że nikt nie patrzy władzy na ręce. Nawiązał w ten sposób do działań Andrzeja Dudy i rządu Zjednoczonej Prawicy, łamania konstytucji, upolitycznienia spółek państwowych, prokuratury i sądów, a także propagandy politycznej w TVP. 

Teraz nadchodzi kryzys i jestem gotowy na współpracę z rządem, jeśli chodzi o pomoc gospodarce. Nie może być jednak dalej tak, że nikt nie patrzy władzy na ręce. Już nawet nie mówię o łamaniu konstytucji czy upolitycznieniu instytucji, na straży których powinien stać prezydent. Chodzi o złe zarządzanie państwem - powiedział Trzaskowski.

Ponadto prezydent Warszawy (i być może przyszły prezydent Polski) oznajmił, że będzie "wypalał żelazem" to, co zniszczył PiS w Polsce. Ktoś musi jego zdaniem rozpocząć generalne porządki.

Będę wypalać żelazem to, co zrobił PiS. Nie tylko w mediach publicznych - powiedział. - Jestem gotów do współpracy w takim zakresie, w jakim będzie to wzmacniać państwo. Natomiast jeśli decyzje będą nieracjonalne, instytucje będą dalej niszczone, prezydent musi powiedzieć stop.

W Kwestii Telewizji Polskiej Trzaskowski po raz kolejny zapowiedział jej... likwidację. Oczywiście niecałkowitą. Zlikwidować chce politykę w mediach publicznych, a postawić na kulturę i rozrywkę.

Kościół w przestrachu?

Rafał Trzaskowski zadeklarował również, że jako prezydent chciałby w końcu rozdzielić Kościół i państwo. Zaznaczył przy tym, że jest katolikiem, ale nie może być tak, że jakaś instytucja jest niesprawiedliwie uprzywilejowana w Polsce.

Jestem katolikiem, mam szacunek do Kościoła, tradycji. Wychowałem się za komuny, kiedy instytucja ta stawała w obronie słabszych - powiedział.

Jestem natomiast za pełnym rozdziałem Kościoła od państwa. A jeśli ktoś pyta, czy religia powinna być w szkołach, odpowiadam, że to decyzja, którą należy zostawić rodzicom - dodał.

Czy Trzaskowski wierzy w swoją wygraną i poparcie ludzi mieszkających na wsiach i w mniejszych miejscowościach oraz miasteczkach? Twierdzi, że między ludźmi z miasta i prowincji nie ma żadnej różnicy - wszyscy mamy takie same problemy - oznajmił.

Dziś obywatele rozmawiają o problemach służby zdrowia, przyszłości miejsc pracy, nieracjonalnych decyzjach władzy w zakresie odmrażania gospodarki. Nie ma różnicy, czy ktoś walczy o utrzymanie zatrudnienia na wsi, czy w Warszawie. Uzyskanie kredytu jest obecnie olbrzymim problemem dla każdego, bo trzeba mieć wielki wkład własny. Andrzej Duda jest z Krakowa, ja jestem z Warszawy i wszyscy prezydenci, jakich znam, byli z jakiegoś miasta - powiedział.

Zobacz także
Przeczytaj więcej
Komentarze