18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Brawo!

Rekordowa FREKWENCJA WYBORCZA. Polacy mogą być dumni

29.06.2020  07:04
Rekordowa FREKWENCJA WYBORCZA. Polacy mogą być dumni
Rekordowa FREKWENCJA WYBORCZA. Polacy mogą być dumni Fot: Piotr Molecki/East News

Frekwencja wyborcza to jeden z głównych tematów po wczorajszych wyborach prezydencki. Nic dziwnego! Polacy dosłownie masowo ruszyli do urn i pobili rekord.

Frekwencja wyborcza w tegorocznym czasie decyzji zaskoczyła chyba wszystkich. Z uwagi na pandemię koronawirusa, głosowanie przeprowadzane było w ogromnym reżimie sanitarnym (chociaż niektórych członków komisji zdecydowanie w tym temacie poniosło), to oczywiście również nieco przedłużało sprawę.

Jednakże, od rana jasne było, że stojące przed lokalami wyborczymi kolejki to nie tylko rezultat dezynfekowania rąk, ale przede wszystkim ogromnego zrywu Polaków. Wczoraj osoby uprawnione do głosowania dokonały czegoś niemalże niemożliwego. 

Rekordowa frekwencja wyborcza

Od 1995 roku nie było tak wysokiej frekwencji. Wtedy do urn ruszyło w I turze 64,7% Polaków. Wczoraj, według najnowszych danych Ipsos z 90% komisji wyborczych, zagłosowało 64,3% Polaków, a to jeszcze nie koniec zliczania ilości głosów.

Dla lepszego zobrazowania fenomenu wystarczy wspomnieć, że w poprzednich wyborach prezydenckich w 2015 r. frekwencja w pierwszej turze wyniosła 48,96%, a w drugiej - 55,34%. W tym roku zdecydowanie najwyższa frekwencja była w województwach mazowieckim (70,1%) i małopolskim (66,8%), a najniższa w województwach opolskim (58,5%) i warmińsko-mazurskim (59,4%).

W pozostałych województwach przedstawia się to następująco: w lubuskim - 66,5%, wielkopolskim - 65,8%, łódzkim i śląskim - 64,3%., pomorskim i podkarpackim - 63,9%, lubelskim 63,4%, zachodniopomorskim - 63,1%, podlaskim - 62,3%, dolnośląskim - 60,7%, kujawsko-pomorskim - 60,1%, a w świętokrzyskim - 59,6%.

Frekwencja wyborcza zdecydowanie jest tym, z czego powinniśmy być dumni i co powinniśmy powtórzyć już 12 lipca, w II turze wyborów prezydenckich.

Przeczytaj więcej
Komentarze