Celebryci interweniują

"Rokosz" się nie udał. Fala wściekłości w sieci po wygranej PiS

14.10.2019  17:52
"Rokosz" się nie udał. Fala wściekłości w sieci po wygranej PiS
"Rokosz" się nie udał. Fala wściekłości w sieci po wygranej PiS Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

To były wyjątkowe wybory. Przede wszystkim dlatego, że osiągnęły absolutnie niezwykle wysoką frekwencję. Tak czy inaczej, jest grupa osób absolutnie rozjuszonych ich wynikiem.

Nie da się ukryć, że frekwencja przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Polacy masowo ruszyli do urn wyborczych, by zdecydować o losie naszego kraju. Niemniej, w internecie rośnie grono oburzonych.

Wiele młodych osób oraz celebrytów brało udział w akcji "zabierz głos, bo go stracisz". Równie dużo osób już w dniu wyborów, wrzucało do mediów społecznościowych mnóstwo zdjęć z podpisem: "zagłosowane", dając wszystkim znać, że biorą na poważnie swój obywatelski obowiązek.

Płonie ogień w internecie

Głównie w tej zaktywizowanej młodzieży urosła wiara w zmianę losów państwa. Kiedy więc wynik pojawił się taki, jaki już wszyscy znamy - w niektórych urodziła się prawdziwa wściekłość. Niewiele zostało z uśmiechów i zachęcających, mobilizujących tekstów - wylała się fala nienawiści. 

Wiele osób oddawało głos Zbigniewowi Stonodze i zamiast wypowiedzieć się własnymi słowami, podpisywano się pod jego wypowiedzią, która jak zwykle nie zawiodła czekających na mocny komentarz internautów. 

Celebryci również nie kryli rozczarowania różnymi składowymi wyborów. Influencerów najbardziej ubodło to, że przy urnach zabrakło ludzi młodych. 

Ciężko to skomentować. Cieszy tylko frekwencja, ale ludzie, szczególnie młodzi, powinni zdać sobie sprawę, że to naprawdę od nich zależy, w jakim kraju będą żyć. Szkoda, że głosowanie i tak nie jest bardziej trendy

- mówiła Monika Miller.

Cieszę się, że zwiększyła się frekwencja. Jednak smuci mnie fakt, że młodzi ludzie nadal są najmniejszą grupą głosującą

- ubolewała Julia Wieniawa.

Demokracja wymaga też od nas uszanowania wyników wyborów. Nasz wybór jest ważny, ale wybór innych jest równie ważny. Przecież nie każdy z nas myśli tak samo. Szanujmy wynik demokratycznych wyborów

- wykazała się głosem rozsądku Małgorzata Rozenek.

Ta ostatnia znana jest z antypatii do Prawa i Sprawiedliwości, głównie spowodowanej znaczącymi różnicami światopoglądowymi. Mile więc zaskakuje, że w tych internetowych, złych momentach, wypowiedziała się w takim tonie. 

Przeczytaj więcej
Komentarze