18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ostre słowa

Rosja chce ukarać PiS? Polityk ostrzega przed sankcjami

04.04.2022  21:46
Rosjanie chcą ukarać PiS
Rosjanie chcą ukarać PiS Fot: AP/Associated Press/East News

Rosyjski polityk Dmitrij Miedwiediew ostrzega, że Kreml może wziąć pod uwagę nałożenie sankcji na PiS oraz wyborców tej partii. Były prezydent stwierdził również, że premier Mateusz Morawiecki jest "pseudo-premierem" oraz "rusofobem".

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił ostatnio, że rosyjska gospodarka obroniła się przed nałożonymi przez Zachód sankcjami, które są zbyt łagodne. Świadczyć o tym rosnąca w ostatnim czasie wartość rubla.

Popatrzmy na gospodarkę rosyjską dzisiaj, popatrzymy na ten papierek lakmusowy każdej gospodarki, jakim jest waluta. Rubel, który w pierwszych tygodniach wojny się osłabił, dzisiaj wrócił do poziomu sprzed wojny. Co to znaczy dla wszystkich w Europie? To znaczy, że rosyjska gospodarka obroniła się przed tymi sankcjami, które zostały nałożone. Muszą zostać nałożone zdecydowane sankcje na społeczeństwo rosyjskie - stwierdził Morawiecki.

Szef rządu stwierdził, że Rosjanie nie powinni otrzymywać wiz, oprócz tych humanitarnych. Jak dodał, PiS "zaproponował Radzie Europejskiej sankcje na wszystkich członków partii Jedna Rosja - partii Putina". Słowa te spotkały się z ostrą reakcją Kremla.

Putin chce ukarać PiS?

Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew poinformował, że jego rząd może rozważyć "nałożenie symetrycznych sankcji na wszystkich członków i ogólnie wszystkich tych, którzy głosują na Prawo i Sprawiedliwość".

W odpowiedzi na inicjatywę polskiego pseudo-premiera Morawieckiego, który z powodu rusofobii kompletnie wypadł z torów i zaproponował nałożenie sankcji na wszystkich członków partii Jedna Rosja, możemy rozważyć nałożenie symetrycznych sankcji na wszystkich członków i ogólnie wszystkich tych, którzy głosują na Prawo i Sprawiedliwość - mówił Miedwiediew.

Rosjanie ostro też krytykują słowa Kaczyńskiego dotyczące broni jądrowej w Polsce. Zdaniem rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa "postawa polskich władz wywołała ostatnio głębokie zaniepokojenie i wzrost napięcia na kontynencie".