18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Rosja zaatakuje kraje NATO? Duda wyjaśnia plany Putina

20.05.2022  08:12
Andrzej Duda opowiada o wojnie w Ukrainie
Andrzej Duda opowiada o wojnie w Ukrainie Fot: RAFAL OLEKSIEWICZ/REPORTER

Wojna w Ukrainie idzie Rosji średnio, ale nie oznacza to, że Władimir Putin nie zechce zaatakować innych krajów. W najnowszym wywiadzie Andrzej Duda ocenił, jakie jest ryzyko walki Moskwy z NATO oraz jak mogłoby to się skończyć dla Rosjan. Jaki los czeka prezydenta Rosji?

Andrzej Duda w rozmowie z "Polska Times" mówił o bezpieczeństwie Polaków, a także zagrożeniu ze strony Rosji. Prezydent przyznał, że nie ma gwarancji, iż Putin nie zrobi niczego szalonego, aczkolwiek wtedy skończyłoby się to dla rosyjskiego przywódcy tragicznie.

Potencjalne zagrożenie oczywiście cały czas istnieje, tylko proszę zwrócić uwagę, że w Polsce obecnych jest ponad 10 tysięcy żołnierzy największej armii świata. Armii najpotężniejszej, najlepiej i najnowocześniej wyposażonej. Żołnierze mają doświadczenie wcześniejszych wojen. Mamy też amerykańską infrastrukturę, ciężkie uzbrojenie, obronę przeciwrakietową, dzięki której część Polski jest już dzisiaj chroniona amerykańskim systemem Patriot - mówił Duda.

Duda, nawiązując do bezpieczeństwa naszego kraju, przypomniał, że Joe Biden zapewnił w Warszawie, że Polska ma gwarancję Artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Jak dodał, w przypadku napadu na kraj NATO, "odpowiedź sojuszu będzie natychmiastowa i zdecydowana", a ryzyko przeprowadzenia takiego ataku jest "bardzo niewielkie".

Porażka Władimira Putina

Polski prezydent wyraził nadzieję, że Ukraina odzyska terytorium w granicach sprzed 2014 roku. To miałoby świadczyć o wygraniu tej wojny.

Chciałbym, aby skończyła się odzyskaniem przez Ukrainę całego swojego terytorium w granicach międzynarodowo uznanych. To dla mnie sprawa niezwykle ważna, dla bezpieczeństwa Polski, na przyszłość. To by oznaczało, że w sensie politycznym Ukraina by tę wojnę wygrała. Bardzo na to liczę, staram się wspierać na wszystkie sposoby, bo uważam, że tak jest sprawiedliwie i tak powinno być - oświadczył prezydent.

Andrzej Duda nawiązał też do Szwecji i Finlandii, które ubiegają się o członkostwo w NATO. Zdaniem polskiej głowy państwa decyzja ta jest skutkiem wojny i porażki Władimira Putina. Jednak przyznał też, że "obawa o potencjalną rosyjską agresję na te kraje jest realna, a Szwedzi wielokrotnie odpędzali rosyjskie samoloty i wypędzali rosyjskie łodzie".