18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Umywają ręce od węgla

Rząd nie pomoże z cenami WĘGLA?! Nowy plan: zrzucają winę na...

06.10.2022  20:09
Rząd zrzuca problem węgla na samorządy
Rząd zrzuca problem węgla na samorządy Fot: Krzysztof Radzki/East News, Petr David Josek/Associated Press/East News, Monika Gruszewicz/Shutterstock

Ceny węgla rosną, jak na drożdżach, przez co Polacy nie wiedzą, czym będą palić na zimę. Rząd pracuje więc nad nowym rozwiązaniem. Wymyślili, żeby zajęły się tym samorządy. Problem z głowy? Dla rządu chyba tak, ale palić dalej nie ma czym.

Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, rząd pracuje nad nowym programem dotyczącym sprzedaży węgla. Miałyby się zająć tym samorządy. Udział w tzw. samorządowym pakiecie węglowym ma być opcjonalny. Gminy, które zechcą przyłączyć się do programu, będą musiały zbierać informacje od mieszkańców dotyczące ich zapotrzebowania na węgiel. Później gminy kupią surowiec od importera, którego wskaże rząd i dostarczą go obywatelom.

Szczegóły planu PiS

Według „DGP”, założenia programu są takie, że gminy będą... kupować węgiel po niskiej cenie, a na dystrybucję wydadzą rzekomo kilkaset złotych.

Cena ma być odgórnie regulowana, a jeśli koszty dystrybucji okażą się niższe, to cena sprzedaży też będzie odpowiednio mniejsza. Węglem mogłyby handlować wszystkie jednostki organizacyjne gminy, bez względu na ich status formalnoprawny. Gminy mogłyby zapłacić za towar do miesiąca, dwóch od daty kupna

- czytamy w „Dziennik Gazeta Prawna”.

Węgiel będą mogły kupić również te osoby, które otrzymały dodatek węglowy.

Sasin straszy, grzmi i warczy

Jacek Sasin, minister aktywów państwowych, zaapelował już do gmin, żeby wzięły udział w tym programie. Użył przy tym zaskakująco nerwowego języka.

Samorządy to część władzy państwowej. Niech się nie migają przed tym, że jak trzeba wykonywać obowiązki wobec swoich mieszkańców, to wtedy umywają ręce. Nie chcemy nikogo zmuszać, ale niech mieszkańcy ich rozliczą

- powiedział Sasin w Sejmie 3 października.

Odpowiedziała mu wówczas posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:

Nie zrobiliście nic, a teraz minister próbuje swoje zaniedbania zrzucać na samorządy, ale nie z nami te numery. Polacy doskonale wiedzą, jak jest. Idzie zima, a węgla nie ma przez Sasina.

Wzięcia na siebie odpowiedzialności przez samorządy za nieudolną politykę PiS domagał się również premier Mateusz Morawiecki. Chce od samorządów pełnej współpracy oraz tego, żeby włączyły się one do procesu dystrybucji węgla. Ma w tym pomóc dopłata, dzięki której cena węgla ma realnie wynieść około 2 tys. zł. Jak będzie? Nikt nie wie.