usłyszał zarzuty

Polityk prawicy pedofilem? Pisał 14-latce: pokażę ci meandry erotyki

Emilia Waszczuk
04.12.2019  08:11
Polityk prawicy pedofilem? Pisał 14-latce: pokażę ci meandry erotyki
Polityk prawicy pedofilem? Pisał 14-latce: pokażę ci meandry erotyki Fot: Artur H./ materiał wyborczy

Prokuraturze rok zajęło stwierdzenie, że posiadanie materiałów pedofilskich i umawianie się z 14-latkami, nie jest zgodne z prawem. Dopiero teraz, choć o sprawie wiedzieli od miesięcy, postawili zarzuty prawicowemu politykowi.

Udowodnione jest, że ci, co są za gender, są związani z ruchem pedofilów, z tym, że chcą legalizować pedofilię - mówił w 2014 roku Artur H., członek fundacji Prawo do życia, homofob i oczywiście przeciwnik aborcji. Minęło kilka lat i szydło wyszło z worka...

Tuż przed wyborami samorządowymi w 2018 roku, młody, rokujący polityk Nowej Prawicy z Rzeszowa, wpadł w poważne tarapaty. Konserwatysta i zadeklarowany katolik, znalazł sobie bowiem nielegalne "hobby". Gromadził materiały pedofilskie.

"Pokażę ci meandry erotyki"

Artur H. wpadł dwa tygodnie przed wyborami samorządowymi w 2018 roku. Wtedy na Twittera trafiły screeny jego rozmów z 14-letnią dziewczynką.

- Masz fajną d*pcię - pisał do niej w 2013 roku.
- Ja mam 14 lat - odpowiadała mu nastolatka.
- A ja 23 i co z tego?

- Znajdź sobie inną laskę - odcinała się dziewczynka.
- Ja jeszcze nie skończyłem. A starszego się SŁUCHA I MASZ BYĆ POSŁUSZNA! Grzeczna - pisał Artur H.
- Ja mam w d*pie czy skończyłeś czy nie.
- Masz pojemną tę d*pę - reaguje polityk.

(więcej screenów rozmów pod artykułem)

Prokuratura nie widziała podstaw

Gdy tylko materiały trafiły do sieci, od młodego polityka odciął się Kongres Nowej Prawicy, a zainteresowała się rzeszowska prokuratura. Choć jego mieszkanie zostało przeszukane i zabezpieczono w nim materiały pedofilskie, prokuratura przez kolejny rok nie znalazła podstaw, by postawić Arturowi H. zarzuty.

Młody polityk prawicy usłyszał pod koniec listopada dwa zarzuty - posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletnich oraz rozpowszechniania ich wśród osób poniżej 15 roku życia - podaje regionalny serwis korso24.pl. Jak informują, H. pornografię rozprzestrzeniał za pośrednictwem Snapchata i innych mediów społecznościowych.

Artur H. nie przyznaje się do winy. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. 

screen1
screen
Przeczytaj więcej
Komentarze