18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

afera

SKANDAL W MINISTERSTWIE ZDROWIA! Okłamali Polaków

Emilia Waszczuk
16.04.2021  16:05
Afera w Ministerstwie Zdrowia. Kolejny przekręt
Afera w Ministerstwie Zdrowia. Kolejny przekręt Fot: ANDRZEJ IWAŃCZUK/REPORTER

Kolejny przekręt wychodzi na jaw. W Ministerstwie Zdrowia miało dojść do poważnych nadużyć - pracownicy dostali szczepionki poza kolejką.

Wielki skandal w Ministerstwie Zdrowia? Wprost donosi, że urzędnicy resortu zorganizowali sobie szczepienia poza kolejką. Skutkiem ich decyzji była słynna awaria systemu i zapisy na szczepienia dla 40-latków z 1 kwietnia.

Co dokładnie wydarzyło się w Ministerstwie Zdrowia? Resort ten w ciągu ostatniego roku wikłał się w szereg większych i mniejszych afer, a jego pracownicy pokrętnie tłumaczyli dziwaczne decyzje. Jedne z najgrubszych spraw, to zakupy nieistniejących respiratorów od handlarza nielegalną bronią, ustawianie przetargów na maseczki z instruktorem narciarstwa czy w końcu ściągnięcie do Polski ton bezużytecznego sprzętu z Chin.

Okazuje się, że wraz z rządami Łukasza Szumowskiego w Ministerstwie Zdrowia wcale nie zakończyły się przekręciki. Wprost donosi, że wbrew jakimkolwiek zasadom i ustaleniom, wbrew szumnemu Narodowemu Programowi Szczepień, Ministerstwo Zdrowia postanowiło zabezpieczyć swych pracowników poza kolejką.

Skandal w Ministerstwie Zdrowia. Szczepionki dla swoich

Wedle ustaleń Wprost, w połowie marca pracownicy należącego do resortu zdrowia Centrum e-Zdrowia otrzymali zaproszenie do rejestracji na szczepienia. Nie ważne było, gdzie mieszkają, ile mają lat, czy to, że w żaden sposób nie pracują z pacjentami - zapisać mógł się każdy.

Pracownicy Centrum e-Zdrowia zajmują się w Ministerstwie Zdrowia wprowadzeniem i kontrolowaniem systemów informatycznych. Zrealizowali już takie projekty, jak e-recepty czy Internetowe Konto Pacjenta. Oni nie leczą, oni odpowiadają za funkcjonowanie rozwiązań technologicznych.

Jak podaje Wprost, pracownicy najpierw otrzymali telefon od przełożonego, u którego mogli zgłosić chęć szczepienia. 1 kwietnia wszyscy dostali maile z informacją, że skierowania zostały wystawione.

Ministerstwo Zdrowia się (nie)tłumaczy

Pracownicy, którzy rejestrowali się pierwsi, pierwszą dawkę szczepionki otrzymali już 2 lub 3 kwietnia - donosi Wprost, a dziennikarze utrzymują, że mają na to dowody w postaci odpowiednich dokumentów. Rozmawiali też z pracownikami Ministerstwa Zdrowia.

Zaraz po tym, jak Wprost ujawnił kolejną aferę resortu, ten odniósł się do oskarżeń. Zapewniają, że do żadnych nadużyć nie doszło - więcej - oskarżają dziennikarzy o kłamstwo i straszą sądem.

To jest jawne kłamstwo. Jeżeli nie zostanie sprostowane, sprawę skierujemy do sądu

- czytamy na Twitterze resortu zdrowia.

Czytaj także
Przeczytaj więcej