18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

LOCKDOWN JEST NIELEGALNY

Rząd zamknie Polaków w domach, a Morawiecki pójdzie... siedzieć?

Emilia Waszczuk
19.03.2021  11:42
Mateusz Morawiecki trafi za kratki?
Mateusz Morawiecki trafi za kratki? Fot: Adam STASKIEWICZ/East News

Lockdown i zakazy wychodzenia z domów są nielegalne?! Sąd Najwyższy miażdży decyzje rządu, a rząd już potwierdza - Wielkanoc najpewniej znów mamy spędzić w zamknięciu.

Sytuacja pandemiczna w Polsce jest coraz gorsza - potwierdzają to najnowsze doniesienia Ministerstwa Zdrowia. W piątek resort przekazał szokujące wieści - mamy już ponad 2 miliony zakażeń w Polsce. A trzecia fala ani myśli zwolnić.

W piątek zaczęły pojawiać się nieoficjalne doniesienia o planach rządu na twardy lockdown. Takie rozwiązanie oznaczałoby zamknięcie niemal wszystkich gałęzi gospodarki, a nawet zakaz wychodzenia z domów. Problem w tym, że rozwiązania te są... nielegalne.

Lockdown nielegalny

Wiosną 2020 roku, gdy pandemia zaczynała się w Polsce, rząd wprowadził w całym kraju bezwzględny zakaz przemieszczania się, a nawet wychodzenia z domów. Mieszkania opuścić można było tylko w szczególnych przypadkach - np. idąc do apteki lub po niezbędne zakupy, albo do pracy. Szybko pojawiły się wątpliwości co do zakazaów - czy aby na pewno są one legalne? Już wiadomo - nie były. A zdecydował o tym właśnie Sąd Najwyższy, w którym Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasacje.

Sąd Najwyższy potwierdził to, co mówiły sądy niższej instancji, rozpatrując sprawy poszczególnych obywateli. Część Polaków, którzy nie dostosowali się do wiosennych ograniczeń, nie przyjęła kar od policji i sanepidu, i poszła do sądów. Sądy orzekały za każdym razem to samo - nikt nie miał prawa karać ludzi, bo obostrzenia wprowadzone zostały wbrew konstytucji.

Doradca premiera: będzie zakaz przemieszczania się

Tymczasem ograniczenie mobilności Polaków znów jest na szali. O ewentualnym zakazie przemieszczania się rozprawiał w piątek główny doradca premiera do spraw pandemii profesor Andrzej Horban. Potwierdził on plotki o planach rządu - jesteśmy już bardzo blisko granicy, po której uwięzienie Polaków w domach miałoby się ziścić.

Jesteśmy blisko wprowadzenia zakazu przemieszczania się - oznajmił.

Stwierdził jednak, że wszystko zależy od rozsądku ludzi, a ci - jego zdaniem - są w większości posłuszni restrykcjom. Chyba nie było go w kościele i centrach handlowych lub komunikacji miejskiej...

Większość ludzi jest rozsądna. Tych, którzy wykazują się brakiem rozsądku, jest stosunkowo niewiele

- twierdzi profesor Andrzej Horban.

Wedle nieoficjalnych doniesień twardy lockdown zostanie wprowadzony, gdy dzienna liczba zakażeń przekroczy 30 tysięcy przypadków. Co jednak ze wspomnianą już niekonstytucyjnością przepisów? Rząd nie po raz pierwszy brnie w ustalanie zasad, które są niezgodne z prawem. Restrykcje i ograniczanie wolności byłyby jak najbardziej zasadne i konstytucyjne, gdyby rząd wprowadził w Polsce jeden ze stanów nadzwyczajnych, na przykład stan klęski żywiołowej.

Wszelkie ograniczenia muszą być potwierdzone ustawą, ustawa zgodna z konstytucją. Jeśli Mateusz Morawiecki znów zdecyduje się na bezprawne zmienianie prawa za pomocą rozporządzeń, w przyszłości może spotkać go za to bardzo niemiła niespodzianka, na przykład w postaci więziennej celi. Odważy się?

Czytaj także
Przeczytaj więcej