kto za to zapłaci?

Ministerstwo Zdrowia zmarnowało setki milionów! Znów ciemne interesy

21.05.2020  09:36
Setki milionów na testy i respiratory. Ministerstwo Zdrowia marnuje pieniądze
Setki milionów na testy i respiratory. Ministerstwo Zdrowia marnuje pieniądze Fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Gazeta Wyborcza informuje o nieprzemyślanych i podejrzanych wydatkach w Ministerstwie Zdrowia. Zapłacili setki tysięcy złotych za niedziałające testy i przepłacone respiratory.

"Resort Szumowskiego trwoni pieniądze" - grzmi "Gazeta Wyborcza". Jak się okazuje, Ministerstwo Zdrowia kupiło niedziałające testy na koronawirusa i srogo przepłaciło za respiratory dla szpitali. Za wszystko zapłacili oczywiście z pieniędzy podatników, interesy przeprowadzili w nietypowych warunkach, a kwota obu transakcji zwala z nóg.

Zakupione przez resort zdrowia testy antygenowe mają ponoć czułość zaledwie 15-20 procent, co oznacza, że wykrywają koronawirusa SARS-COV-2 jedynie u jednego na pięciu zakażonych! Ministerstwo zapłaciło za nie aż 125 milionów złotych. To kolejna już afera po ujawnieniu, że MZ kupuje testy za ogromne pieniądze zza granicy, a ignoruje tanich, polskich producentów. 

Marnują pieniądze

Ministerstwo Zdrowia nie chciało przyznać "Gazecie Wyborczej", że do transakcji już doszło. Rzecznik MZ poinformował jedynie o planach zakupu pierwszej partii (27 tysięcy sztuk), która ma być dopiero sprowadzona i sprawdzona. Okazuje się jednak, że testy już zostały nabyte - wynika z ustaleń "Dziennika Gazety Prawnej". W zakupie między Polską i Koreą pośredniczyła ambasada w Seulu, a doszło do niego już na początku kwietnia!

Co więcej, według dokumentów Ministerstwa Zdrowia, kupiono nie 27 tysięcy, a milion testów antygenowych i pięćset analizatorów PCL Inc, na które resort wydał 29,6 milionów dolarów. W przeliczeniu na polskie warunki daje to kwotę około 125 milionów złotych! "Wyborcza" alarmuje - testy nie zostały sprawdzone, a epidemiolodzy odradzają ich używanie, bo są nieskuteczne. Resort zdrowia zarzeka się, że na wadliwy produkt złoży reklamację.

Respiratory po zawyżonej cenie

Gazeta Wyborcza donosi też o kolejnej, dziwnej i przepłaconej transakcji Ministerstwa Zdrowia. Po tym, jak resort kupił od kolegi Łukasz Szumowskiego bezwartościowe maseczki za 5 milionów złotych, na jaw wychodzą interesy z kolejnym podejrzanym przedsiębiorcą. Ministerstwo kupiło bowiem respiratory dla szpitali od firmy E&K z Lublina, która na co dzień zajmuje się... produkcją motolotni. Za respiratory zapłacono 44,5 mln dolarów, czyli około 200 milionów złotych.

I znowu - okazuje się, że respiratory świetnej jakości, od sprawdzonych producentów, można było kupić dużo taniej. "Dobrej klasy urządzenie specjalistycznej firmy Draeger to wydatek 70-80 tys. zł brutto, a Medtronic sprzedaje jedne ze swoich najdroższych respiratorów za 110 tys. zł" - podaje "Wyborcza". E&K policzyli sobie za jeden respirator aż 160 tysięcy złotych.

Przeczytaj więcej
Komentarze