18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Prezes rozwścieczył szaleńców?

KACZYŃSKI WYWOŁA WOJNĘ? Ławrow straszy Polskę i NATO

Emilia Waszczuk
23.03.2022  12:48
Ławrow grozi Kaczyńskiemu, Polsce i NATO
Ławrow grozi Kaczyńskiemu, Polsce i NATO Fot: Pool AP/Associated Press/East News, Piotr Molecki/East News

Jak rozpętałem trzecią wojnę światową? - takie tytanie za chwilę może zacząć stawiać sobie prezes PiS. Jarosław Kaczyński podpadł Rosji. Szef rosyjskiego MSZ już straszy atakiem.

W ubiegłym tygodniu w polityce wydarzyła się rzecz nieprawdopodobna. Jarosław Kaczyński, który poza szefowaniem PiS, pełni też funkcję wicepremiera do spraw bezpieczeństwa, przestał się ukrywać i pojechał na wojnę. Znany raczej z tchórzostwa niż odwagi polityk, wsiadł razem z premierem Mateuszem Morawieckim i premierami Słowenii oraz Czech w Pociąg i pojechał do ostrzeliwanego przez Rosję Kijowa.

Tak dziwna delegacja polityczna spotkała się z przedstawicielami miejscowego rządu i prezydentem Wołodymirem Załenskim. Choć wcześniej z nikim nic nie ustalili, twierdzili, że jadą z ważnymi rozwiązaniami. Zamiast tego Jarosław Kaczyński przedstawił pomysł wysłania sil pokojowych NATO do Ukrainy.

Rosja odpowiada Kaczyńskiemu. Jawna groźba

Problem w tym, że w NATO nikt o tym nie wiedział i żadnych decyzji nie podjął. Już po wizycie i ujawnieniu, co Morawiecki i Kaczyński Załenskiemu zawieźli, ludzie zaczęli pukać się w głowę. Dlaczego? Bo wysłanie sił NATO do Kijowa, nawet w intencjach pokojowych, mogłoby wywołać jeszcze większą wojnę.
Rosja od początku inwazji na Ukrainie, a nawet jeszcze dłużej, ostrzega, że jeśli ktoś ich sprowokuje, zaatakują. Kreml grozi też, że pomoc Ukrainie wiązać się będzie z atakami na inne kraje. Teraz zaś szef rosyjskiego MSZ i jeden z głównych kompanów Władimira Putina odpowiada bezpośrednio na pomysł polsko-słoweńsko-czeskiej delegacji, strasząc nie tylko Morawieckiego, Kaczyńskiego i ich kompanów, ale całą Polskę, Słowenię i Czechy, oraz calutkie NATO.

Wysłanie sił pokojowych na Ukrainę może doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji między Rosją a sojuszem wojskowym NATO

- oznajmił w środę szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow, cytowany przez agencję Reuters.

Temat podjął także rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Propozycję Kaczyńskiego nazwał lekkomyślną i niebezpieczną. - Każda ewentualna konfrontacja między naszymi wojskami a siłami NATO może mieć poważne konsekwencje, które trudno będzie naprawić - powiedział.

Misja pokojowa NATO w Ukrainie możliwa?

Mądry Polak po szkodzie, więc Kaczyński, we współpracy z premierem, zamiast najpierw cokolwiek z pozostałymi krajami NATO ustalić, wybiegł przed szereg i swoją propozycję ogłosił światu. Rosjanie nazwali ją demagogią i oskarżyli Polskę o chęć przejęcia kontroli nad zachodem Ukrainy.

Dopiero teraz, gdy słowo się już rzekło, a Rosja oskarża i grozi Polsce oraz jej sojusznikom, propozycja misji pokojowej ma zostać oficjalnie zgłoszona na najbliższym szczycie NATO - 24 marca w Brukseli.