18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

sondaż wyborczy

Kaczyński skacze z radości, ale na jednej nodze. Drugą jest w piekle

Emilia Waszczuk
22.04.2021  07:47
Jarosław Kaczyński wygrywa, ale się nie cieszy. Dramat prezesa
Jarosław Kaczyński wygrywa, ale się nie cieszy. Dramat prezesa Fot: ANDRZEJ IWAŃCZUK/REPORTER

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, Jarosław Kaczyński znów cieszyłby się wygraną. Radość to jednak dość marna, bo nie mógłby samodzielnie rządzić, a i koalicji nie ma z kim utworzyć.

Najnowszy sondaż IBRIS pokazuje jasno - preferencje polityczne Polaków ciągle się zmieniają, tylko PiS jakimś cudem ciągle zrzesza podobną liczbę fanów. Mimo licznych afer, niewygodnego lockdownu, zapaści służby zdrowia, szalejących cen i groźby gigantycznych podwyżek rachunków, ciągle popiera ich ponad 30 procent społeczeństwa.

A jednak - jeszcze niedawno notowali wynik, który dawał im samodzielną większość w Sejmie. Dziś nie mają na to szans i choć wybory by wygrali, to rządzić byłoby im bardzo ciężko.

Sondaż IBRIS. PiS prowadzi, ale się nie cieszy

Gdyby więc wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, Zjednoczona Prawica (PiS, Porozumienie i Solidarna Polska) mogłaby liczyć na poparcie rzędu 32,6 procent. To zdecydowanie za mało, by zdobyć samodzielną większość. Drugie najsilniejsze ugrupowanie to Koalicja Obywatelska, z wynikiem o połowę niższym, niż PiS! KO popiera dziś 16,4 proc. wyborców. Trzecia jest Polska 2050 Szymona Hołowni z poparciem 15,7 proc.

Do Sejmu weszłaby jeszcze Lewica z wynikiem 11,5 proc. głosów i Konfederacja - 8,2 proc. Poza próg wyborczy wypada PSL-Koalicja Polska - notują 4,9 proc. głosów.

Zjednoczona Prawica w zapaści. Co z wyborami?

Jak wiadomo, w Zjednoczonej Prawicy bardzo źle się dzieje i koalicji grozi rychły rozpad. Okazuje się jednak, że tylko wspólne działanie daje im jako takie zwycięstwo - oddzielnie ich notowania słabną, nawet PiS traci. Gdyby więc w wyborach wszystkie trzy partie koalicji startowały oddzielnie, PiS dostałoby 30,1 proc. głosów, Solidarna Polska 2,2 proc., a Porozumienie 2,2 proc. W Sejmie znalazłaby się tylko partia Jarosława Kaczyńskiego, oczywiście bez większości i bez szans na jakąkolwiek koalicję.

Tymczasem zmiany czekałyby także opozycję. Po rozpadzie Zjednoczonej Prawicy KO notuje wzrost poparcia do 17,3 proc,. a Polska 2050 Szymona Hołowni spadek do 15,5 proc. Lewica dostałaby 10,6 proc. głosów, a Konfederacja 7,3. PSL znów wypada poza próg wyborczy z wynikiem 4,4 proc. głosów.

Czytaj także
Przeczytaj więcej