18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

fantazje Błaszczaka

STAN WYJĄTKOWY W POLSCE. Pandemia to wina opozycji!

03.11.2020  08:42
Mariusz Błaszczak oskarża opozycję o szerzenie zarazy
Mariusz Błaszczak oskarża opozycję o szerzenie zarazy Fot: k_kapica_afk/Polska Press/East News

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak w Polskim Radiu rozprawiał o dramatycznej sytuacji w Polsce i planach wprowadzenia stanu wyjątkowego. Co czeka nas w najbliższym czasie?

Koronawirus pustoszy kraj, eksperci zapowiadają, że będzie tylko gorzej, a służba zdrowia pada. Pacjenci już nie mieszczą  się w szpitalach i umierają w domach lub karetkach, czekając na przyjęcie na oddział, powoli zaczyna też brakować miejsca w kostnicach. Kończą się także respiratory, których w kraju miało być pod dostatkiem. A warto dodać, że sprzęt kupiony przez Ministerstwo Zdrowia i Łukasza Szumowskiego od handlarza bronią nigdy się nie odnalazł, a Polska straciła miliony złotych!

Teraz w kraju obowiązuje lockdown, choć rząd nie chce tak tego nazywać. Zamykane są kolejne branże, przedsiębiorcy protestują, a liczba zakażeń rośnie. Czy czeka nas jeden ze stanów nadzwyczajnych?

Stan wyjątkowy w Polsce przez koronawirusa?

We wtorek rano szef Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak odwiedził Polskie Radio. Polityk zajął się tematem pandemii i obostrzeń, jakie wprowadzane są w kraju i jakie wprowadzić jeszcze trzeba. I był stanowczy. Szef MON zapewnił, że jak na razie o stanie wyjątkowym nikt w rządzie nie myślał i nie konsultował takiego pomysłu.

Takie plany nie były omawiane, codziennie uczestniczę w posiedzeniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego. Oczywiście reagujemy w sytuacji, w której się znalazła Polska, ale ta reakcja sprowadza się przede wszystkim do stworzenia większej liczby miejsc szpitalnych, do zapewnienia opieki osobom zarażonym, są też podejmowane stanowcze działania, związane np. z zamknięciem cmentarzy, które mają służyć temu, by zahamować roznoszenie się epidemii - mówił Mariusz Błaszczak.

Warto przy tym zauważyć, że stanu wyjątkowego w Polsce wprowadzać ze względu na pandemię nie powinien - co najwyżej rząd może w takim wypadku ogłosić stan klęski żywiołowej. O tym jednak pan minister nie wspomniał.

Mariusz Błaszczak oskarża opozycję o roznoszenie koronawirusa

Mariusz Błaszczak zajął się za to strajkami kobiet, przedsiębiorców i artystów, które jego zdaniem nie są inicjatywą rozwścieczonych polityką PiS obywateli, tylko opozycji. Bo jak wiadomo, to Koalicja Obywatelska i PO, a teraz także Lewica, ciągle chcą zniszczyć "dobrą zmianę".

Okazuje się przy tym, że to już nie same protestujące kobiety mają - zdaniem PiS - przyczynić się do szerzenia epidemii. Za tragiczną sytuację epidemiologiczną odpowiada "totalna opozycja, która igra ze zdrowiem i życiem Polaków".

Niestety, to co dzieje się na ulicach, a co wynika z akcji totalnej opozycji, negatywnie wpływa na sytuację w naszym kraju, te wszystkie demonstracje powodują roznoszenie wirusa i zakażanie kolejnych osób - oznajmił Mariusz Błaszczak.

Opozycja igra ze zdrowiem i życiem Polaków, jest tak zacietrzewiona w tej swojej walce, taka jest totalna, że na to nie zważa, tylko niejako jeszcze podsyca tę agresję i wulgarność, z jaką mamy do czynienia na ulicach polskich miast - dodał oburzony polityk PiS.

Czytaj także