18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

koszmar na strajku

Policjant pobił marszałka? Policja tłumaczy się z okładania ludzi

Emilia Waszczuk
19.11.2020  10:10
Włodzimierz Czarzasty pobił policjanta na strajku kobiet?
Włodzimierz Czarzasty pobił policjanta na strajku kobiet? Fot: Grzegorz Ksel/REPORTER

Znów niespokojnie w Warszawie, tym razem to nie policja została zaatakowana, tylko demonstranci przez policję. Wśród poszkodowanych znaleźli się politycy. KSP odpowiada.

Kolejne dziwne i szokujące doniesienia po strajku kobiet. W środę wieczorem Jarosław Kaczyński oświadczył, że opozycja ma krew na rękach, bo popiera protesty, a samych protestujących porównał do SS-manów. Tymczasem policja na usługach władzy użyła wobec obywateli siły - strajkujący zostali osaczeni i spryskani gazem łzawiącym, a nieumundurowani policjanci bili przypadkowe osoby.

Już w środę pojawiły się pierwsze informacje od polityków opozycji, na ataki na posłów i posłanki. Magdalena Biejat z Lewicy została bezpośrednio potraktowana gazem po tym, jak pokazała policjantowi legitymację poselską. Włodzimierz Czarzasty miał problemy z wejściem do Sejmu - policjanci nie chcieli go przepuścić. Później oskarżył mundurowych o naruszenie jego nietykalności. Dziś policja odpowiada.

Policjant pobił Czarzastego, czy Czarzasty policjanta?

Na kanale Lewicy na Twitterze pojawiło się nagranie, w którym marszałek Włodzimierz Czarzasty oburzony próbuje ustalić kto go uderzył i pociągnąć policjanta do odpowiedzialności.

Dziś warszawska policja odniosła się do doniesień o pobiciu i oznajmiła: to nie my atakowaliśmy, tylko polityk.

Mieliśmy do czynienia z napieraniem na policjanta, który się przewrócił i uderzył nogą o hak pojazdu i niestety doszło do bardzo poważnej kontuzji, która wyłącza policjanta na kilka tygodni, jak nie miesięcy, ze służby

- oświadczył rzecznik stołecznej policji Sylwester Marczak.
Funkcjonariusz poinformował, że sprawa już trafiła do prokuratury, a przeciw marszałkowi prowadzone jest śledztwo. Ponadto komendant KSP ma przekazać informacje o zajściu marszałek Sejmu Elżbiecie Witek, licząc na to, że Włodzimierz Czarzasty zostanie ukarany również przez polityków. Tymczasem pobicie (lub niepobicie) skomentował już marszałek Ryszard Terlecki, tradycyjnie kpiąc z opozycji i demonstrantów.

Cały incydent był komedią, którą opozycja odgrywała w Sejmie, dlatego że manifestacja się nie powiodła. Przyszło niewiele ludzi i trzeba było jakoś podgrzać atmosferę- powiedział.

Włodzimierz Czarzasty grozi PiS: będziecie siedzieć

W czwartek policja tłumaczy między innymi, że wpuszczanie uzbrojonych tajniaków w tłum protestujących, po to, by ich prowokowali i bili, jest zgodne z prawem. Twierdzą też, że apelowali do protestujących o rozejście się, nie mówią tylko dlaczego w takim razie otoczyli ich murem i nie pozwolili się oddalić. Zapewniają za to, że demonstranci ich atakowali, więc musieli użyć gazu i siły.

Do środowych wydarzeń w czwartek rano w Onecie odniósł się marszałek Włodzimierz Czarzasty.

Policja absolutnie działała wczoraj bez planu: prowokowała i eskalowała konflikt. Zostałem unieruchomiony siłą. To jest paranoja, żeby wicemarszałek został zatrzymany przy wejściu do sejmu i to jest kwintesencja arogancji i buty tej władzy - powiedział.

Oznajmił też, że będzie domagał się sprawiedliwości - nie dla poszczególnych funkcjonariuszy, ale dla władz PiS, które odpowiadają za zaognianie konfliktu.

Nie będę rozliczał poszczególnych policjantów z sytuacji z wczoraj, bo winię za to wszystko PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Mam im jedno do powiedzenia: Będziecie siedzieć za to, co robicie, bo wam się to należy, za wszystko, co robicie! - zapowiedział.

Czytaj także
Przeczytaj więcej