18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Kampania w Kościele?

Szok na Jasnej Górze. Polityk PiS wygłasza kazanie na mszy

21.06.2020  16:26
PiS i msza na Jasnej Górze - kampania wyborcza z bożą pomocą?
PiS i msza na Jasnej Górze - kampania wyborcza z bożą pomocą? Fot: Twitter/Dariusz Joński

Kampania wyborcza trwa, lada moment wybory prezydenckie, a sondaże nie wskazują już, że Andrzej Duda wygra w pierwszej turze. Jak trwoga to do Boga! Msza na Jasnej Górze stała się okazją do agitacji wyborczej, a minister rozwoju i wicepremier Jadwiga Emilewicz wygłosiła kazanie z ambony.

Andrzej Duda jeszcze niedawno czuł, że wygra wybory prezydenckie bez kiwnięcia palcem, ponieważ największym wyborczym rywalem dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej była ona sama. Rafał Trzaskowski, chociaż sam przyznaje, że kłamie, ma jednak znacznie większe szanse, aby wejść do drugiej tury. PiS chyba drży przed porażką, bo szuka poparcia w kościele.

II Ogólnopolska Pielgrzymka Przedsiębiorców na Jasną Górę

W niedzielę na Jasnej Górze odbywa się II Ogólnopolska Pielgrzymka Przedsiębiorców. Uroczystości z okazji Dnia Przedsiębiorcy odbyły się już po raz dziesiąty, a tym razem wśród zaproszonych znalazła się m.in. Jadwiga Emilewicz.

Jak donoszą media, na Jasnej Górze modlono się o stabilizację w kraju, przetrwanie firm i ocalenie miejsc pracy. Głos zabrała nawet wspomniana Emilewicz i przemówiła z ambony. W internecie natychmiast pojawiły się komentarze, że nie była to msza, a „ konwencja wyborcza w asyście hierarchów kościelnych”. Internauci piszą też o politycznym kazaniu i kampanii wyborczej w Kościele.

Praca powinna być przed kapitałem. Na to warto zwracać uwagę, gdy staramy się wesprzeć państwa w radzeniu sobie z trudnościami, oferując pomoc publiczną. Robimy to, bo utrzymanie pracy jest naszym wspólnym celem. Codziennie ryzykujecie, ale poziom strachu towarzyszący nam od wielu miesięcy, może zostać na wiele lat. Po raz pierwszy to my, politycy, jesteśmy bezradni. Nie potrafimy przewidzieć tego, co stanie się za dwa, trzy miesiące. Powinniśmy się z tą naszą bezradnością pogodzić. W tym przypadku nie można wymagać od nas jasnych liczb. Należy wymagać od nas gotowości i chęci do współpracy – przemówiła Emilewicz. (Wirtualna Polska)

Emilewicz na TVN24 broniła swojego wystąpienia i podkreślała, że nie agitowała i nie wymieniła nazwiska żadnego kandydata, a jedynie odnosiła się do roli przedsiębiorców w życiu społecznym

Nie przekroczyłam dziś granicy związanej z wolnością religijną i polityczną – twierdzi Emilewicz.

Zagłosuj

Na kogo zagłosujesz w wyborach prezydenckich?

Liczba głosów:

Przeczytaj więcej
Komentarze