tarcza pro-kryzysowa

PiS odbiera rodzicom pieniądze! Nie dostaną nawet złotówki

20.05.2020  16:33
Koniec zasiłku dla rodziców. Błąd w tarczy antykryzysowej
Koniec zasiłku dla rodziców. Błąd w tarczy antykryzysowej Fot: Michal Dubiel/REPORTER

Chaos w rządzie, w prawie, w całej Polsce. Przez jeden mały błąd w tarczy antykryzysowej 3.0., tysiące - jeśli nie miliony - Polaków stracą zasiłki!

Takiego bałaganu jeszcze nie było. PiS ogłasza wszem wobec, że walczy ze skutkami (i potencjalnymi skutkami) epidemii, i nie chce doprowadzić do kryzysu. Tymczasem kryzys już jest. Po pierwsze - wyborczy, bo głosowania na prezydenta tak po prostu nie przeprowadzono i kiedy się odbędzie, nie wiadomo. Jest też bałagan w gospodarce - kolejne tarcze antykryzysowe nie działają i przedsiębiorcy wychodzą na ulice protestować, a policja szczuje ich gazem.

Kolejny kryzys będzie bardzo dotkliwy i osobisty - już od poniedziałku 25 maja tysiące polskich rodzin straci środki do życia. Wszystko przez niedokładnie pisane i uchwalane na szybo ustawy PiS.

Koniec zasiłku

Tarcza antykryzysowa 3.0., z której tak dumni są politycy PiS, wprowadza ważną i niepokojącą zmianę. Od kiedy Polska została "zamknięta" przez koronawirusa, wszyscy rodzice dzieci poniżej 8 roku życia mieli prawo zostać z pociechami w domach, nie iść do pracy, a państwo wypłacało im zasiłek opiekuńczy.

Premier Mateusz Morawiecki zapewniał w czasie konferencji prasowej po przyjęciu nowej tarczy, że po zniesieniu restrykcji rodzice będą mogli sami zdecydować, czy poślą dzieci do żłobków, przedszkoli czy szkół. Jeśli zechcą zostać w domach, będą mogli dalej pobierać zasiłek.

Tymczasem najnowsza tarcza antykryzysowa prawo do zasiłku przewiduje, ale tylko dla nielicznych. Skorzystać będą mogli z niego jedynie rodzice dzieci niepełnosprawnych.

W przypadku zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola, szkoły lub innej placówki, do których uczęszcza dziecko, albo niemożności sprawowania opieki przez nianię lub dziennego opiekuna z powodu COVID-19 ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy oraz funkcjonariuszowi, zwolnionemu od pełnienia służby z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem legitymującym się orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności do ukończenia 18 lat albo dzieckiem z orzeczeniem o niepełnosprawności lub orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy przez okres nie dłuższy niż 14 dni

- czytamy.

Co teraz? Teoretycznie ustawę można by poprawić i to chcą ponoć zrobić politycy. Niestety - kolejne posiedzenie Sejmu zaplanowane jest dopiero na najbliższy tydzień, a prawo do zasiłku kończy się rodzicom w niedzielę.

Przeczytaj więcej
Komentarze