18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Skandal w szkole

Uczniowie kpili z Dudy. Nauczyciel nie wytrzymał, leciały wyzwiska

05.11.2021  10:08
Radny PiS zaatakował licealistów
Radny PiS zaatakował licealistów Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER

Radny PiS i nauczyciel historii wpadł w szał, gdy podczas zajęć uczniowie żartowali z Andrzeja Dudy i jego znajomości języka angielskiego. Pedagog zaczął rzucać wyzwiskami, próbując wybronić prezydenta. Swoją agresję tłumaczy "nieporadną dociekliwością" licealistów.

Do skandalicznego zdarzenia doszło w trakcie lekcji historii w Liceum Ogólnokształcącym im. Agnieszki Osieckiej we Wrocławiu. Prowadzący zajęcia wieloletni radny PiS Robert Pieńkowski opowiadał o wolnej elekcji, podkreślając, że nie każdy monarcha był przygotowany do sprawowania władzy.

Jak przekazała "Wyborcza" w pewnym momencie jeden z licealistów stwierdził, że świetnym przykładem jest Andrzej Duda. Nastolatek potwierdził swoje słowa, odtwarzając z telefonu nagranie, na którym słychać, jak głowa państwa "walczy" z językiem angielskim.

Radny PiS wyzywał licealistów

Na nagraniu, do którego dotarli dziennikarze "GW" widać, jak słowa ucznia doprowadziły nauczyciela do furii. Pedagog zaczął walić pięścią w stół oraz rzucać w stronę ucznia obelgami.

Ty jesteś akurat mądry! Bo ja, k..., na przykład d... nadstawiłem w walce z komuną po to, żeby obalić tą pier... komunę, żebyś nie musiał zdawać matury z języka rosyjskiego - wykrzykiwał nauczyciel.

Radny PiS przekonywał, że Andrzej Duda nie miał czasu na naukę języków, bo "był zajęty obalaniem komuny". Gdy sprawą zajęły się media, nauczyciel-furiat zaczął się tłumaczyć.

Nie docierało cierpliwe tłumaczenie. Jeżeli chodzi o temat totalitaryzmu komunistycznego, to mówię o tym ze śmiertelną powagą. Komuna sama się przecież nie obaliła - stwierdził w rozmowie z "Wyborczą".

Pieńkowski przyznał później, że po zdarzeniu porozmawiał z klasą i przeprosił za swoje zachowanie. Dyrekcja do tej pory nie skomentowała ostatnich wydarzeń.

Czytaj także
Przeczytaj więcej