18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

ała

WIELKA PORAŻKA PIS! Przegrywają w Sejmie. "Nie ma szans na większość"

Emilia Waszczuk
09.07.2021  09:15
Kolejne problemy PiS. Bunt polityków, brak większości w Sejmie
Kolejne problemy PiS. Bunt polityków, brak większości w Sejmie Fot: ANDRZEJ IWAŃCZUK/REPORTER

Kolejna wielka porażka Jarosława Kaczyńskiego? PiS próbuje wyeliminować obcy kapitał z mediów w Polsce i tym samym wyeliminować TVN. Tymczasem nawet w partii znalazły się czarne owce, które mówią "nie" prezesowi i zmiany nazywają zamachem na wolne media.

Prawo i Sprawiedliwość przeżywa kryzys - posłowie przychodzą i odchodzą, koalicjanci zaczęli mieć własne zdanie i sprzeciwiają się Jarosławowi  Kaczyńskiemu, a w dodatku wrócił Donald Tusk. Niby w partii nikt się go nie boi, a jednak zależne od władzy programy informacyjne TVP od rana do wieczora przez ostatni tydzień mówią jedynie o złym byłym premierze i stylizują go na diabła (po jednej z konferencji dorobili mu rogi i czerwoną twarz), a Jacek Sasin rozprawia o zmorach. Jednocześnie sondaże zaczęły szaleć i KO znów rośnie w siłę.

Jako że w Polsce miejsce jest tylko dla swoich, niespodziewanie, w nocy ze środy na czwartek grupa posłów PiS złożyła projekt ustawy o radiofonii i telewizji, która zakłada zablokowanie nadawania telewizji, mających udziały poza Europą. Jak szybko udało się ustalić, zagranicznych właścicieli posiada znienawidzony przez PiS TVN, który od miesięcy nie może doprosić się o odnowienie koncesji. Czyżby partia próbowała wyeliminować nieprzychylne im media?

PiS bez większości. Wielka porażka prezesa

W czwartek w Polsce zawrzało, a o ataku na wolność mediów mówili nawet posłowie związani z PiS. Już wiadomo, że koalicjanci Jarosława Kaczyńskiego z Porozumienia projektu nie poprą, sprzeciwia się też cała opozycja. Dziś jeden z senatorów Prawa i Sprawiedliwości mówi otwarcie: nie mamy szans tego przepchnąć

Jest to projekt, który niewątpliwie w tej formie - wszystko na to wskazuje - nie ma szans na uchwalenie w Sejmie, a więc nie trafi do nas do Senatu i (jest to) konflikt, który powoduje niepotrzebny wzrost konfrontacji politycznej, ale też i konfrontacji z takimi środowiskami, które obozowi prawicowemu nie są potrzebne

- powiedział w piątek rano w TVN24 senator Jan Maria Jackowski.

Próbuje się zmienić nagle reguły gry na rynku, a rynek medialny jest rynkiem bardzo wrażliwym - nie tylko ze względu biznesowego, ale przede wszystkim w zakresie wolności słowa, dostępu do słowa, do informacji, a więc będzie wiadomo, że będzie wzbudzał szczególną dyskusję i szczególną uwagę nie tylko opinii publicznej w Polsce, ale również zagranicą - dodał.

Senator - choć z PiS - przyznał też, że jeśli jakimś cudem projekt zostanie przegłosowany w Sejmie, on w Senacie go nie poprze.

Czytaj także
Przeczytaj więcej