18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Polska zagrożona?

WŁAMANIE! Wykradli Dworczykowi tajne informacje państwowe!

Emilia Waszczuk
09.06.2021  07:55
Włamanie do szefa KPRM. Wyciekły tajne dokumenty
Włamanie do szefa KPRM. Wyciekły tajne dokumenty Fot: Jan Bielecki/East News

Szef Kancelarii Premiera zaatakowany wirtualnie. Hakerzy włamali się na jego pocztę, a następnie opublikowali na Facebooku post z linkiem do treści tajnych rozmów. Polityk się tłumaczy, a my zadajemy sobie ważne pytanie: dlaczego przechowywał ważne dla państwa dokumenty i informacje na prywatnej skrzynce pocztowej?

Do włamania na skrzynkę mailową Michała Dworczyka doszło w nocy z wtorku na środę. Niewiele później na Facebooku żony polityka pojawił się dziwny wpis.

Z przykrością muszę poinformować, że moja skrzynka e-mail została zhakowana przez nieznane osoby. Sprawcami zostały skradzione dokumenty służbowe, które zawierają informacje niejawne i mogą być wykorzystane do wyrządzenia szkody bezpieczeństwu narodowemu RP, a także mogą być wykorzystane jako dowód rzekomej polskiej ingerencji w sprawy wewnętrzne Białorusi

– czytaliśmy na Facebooku.

Włamanie na pocztę Michała Dworczyka

Michał Dworczyk się tłumaczy

Post po kilku godzinach zniknął. Pojawiło się za to oficjalne oświadczenie Michała Dworczyka na Twitterze. W nim polityk potwierdza, że doszło do włamania, informuje też, że ofiarą padł nie tylko on, ale i małżonka, a o wszystkim zostały poinformowanie służby.

Zważywszy na to, że informacje zostały opublikowane w rosyjskim serwisie społecznościowym Telegram oraz fakt, że przez 11 lat miałem zakaz wjazdu na teren Białorusi i Rosji jako osoba aktywnie wspierająca przemiany demokratyczne na terenie byłego ZSRR, traktuję ten atak jako jeden z elementów szeroko zakrojonych działań dezinformacyjnych zawierających sfałszowane i zmanipulowane informacje

– napisał szef KPRM Michał Dworczyk na Twitterze.

Polityk zapewniał w swym oświadczeniu, że informacje o tajnych dokumentach, publikowane na Facebooku, to bzdura – w prywatnej skrzynce nie miał ponoć niczego niejawnego czy zastrzeżonego, mogącego mieć wpływ na bezpieczeństwo Polski czy Polaków.

Z całą pewnością można stwierdzić, iż celem tego typu cyberataków jest dezinformacja i w związku z tym właściwe służby RP prowadzą wszelkie niezbędne działania wyjaśniające

– napisał polityk.

Tajne dokumenty wyciekły. Jak to możliwe?

Jakie dokumenty wyciekły ze skrzynki Michała Dworczyka? Wśród opublikowanych przez hakerów plików znalazła się między innymi korespondencja dotycząca prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów w sprawie projektu ustawy o rezerwach strategicznych, ale też m.in. dokumenty mówiące o ułatwieniach dla Białorusinów osiedlających się w Polsce.

Specjaliści zastrzegają jednak, że nie można z całą pewnością wskazać, czy wszystkie opublikowane informacje były prawdziwe – hakerzy często wśród autentycznych dokumentów podkładają też fałszywki.

I jeszcze jedna kwestia – dlaczego jakiekolwiek dokumenty dotyczące polityki państwa znalazły się w prywatnej skrzynce pocztowej szefa KPRM? Nic takiego być tam nie powinno. W sprawie głos zabrali (w rozmowie z Onetem) dwaj pracownicy służb specjalnych.

To była słabo zabezpieczona skrzynka

— mówi jeden z informatorów.

Służbowa poczta ma coraz lepsze zabezpieczenia, więc hakerzy coraz częściej próbują się włamywać na prywatne konta polityków. Ministrowie w ogóle nie powinni korzystać z prywatnych kont i trzymać tam dokumentów państwowych. Niestety to robią. - dodaje drugi.

Czytaj także
Przeczytaj więcej