18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Uderza w Lecha, poniża Jarosława

Wałęsa ostro o Kaczyńskim: zły duch Lecha

04.06.2021  19:00
Wałęsa atakuje Jarosława Kaczyńskiego. "Zły duch Lecha"
Wałęsa atakuje Jarosława Kaczyńskiego. "Zły duch Lecha" Fot: Marcin Bruniecki/REPORTER/East News

Lech Wałęsa znów atakuje Jarosława Kaczyńskiego. Podczas wywiadu z Jackiem Nizinkiewiczem opowiedział jakim działaczem był Jarosław Kaczyński i jaka była jego rola w transformacji systemowej w Polsce. Padły też słowa krytyki pod adresem Lecha Kaczyńskiego.

Lech Wałęsa ostatnio nadaje z innej planety, m.in. ostrzegając Ziemian przez inwazją kosmitów. Przy okazji, wypowiadając się o braciach Kaczyńskich, powiedział, że to brat przyczynił się do śmierci brata, a Jarosław Kaczyński może popełnić samobójstwo. Wciąż nie odpuszcza prezesowi PiS i opowiada o jego przeszłości.

Wałęsa kontra Kaczyńscy. Szokująca wypowiedź

Wałęsa wspominał w najnowszym wywiadzie „Solidarność” i przyznaje się do błędów podczas porozumień okrągłostołowych. Wyjaśnił również, że przy Okrągłym Stole musieli zasiąść przedstawiciele Kościoła, by kontrolowali cały proces i mówili prawdę, gdyby komuniści chcieli oszukiwać.

Wszystko co zaplanowałem z nadmiarem udało się zrealizować – twierdzi Wałęsa.

Były prezydent jak zwykle musiał też wypowiedzieć się o Jarosławie Kaczyńskim. Chyba nie byłby sobą, gdyby choć raz dziennie go nie zaatakował. Tym razem nazwał go „złym duchem Lecha". Razem z bratem, jego zdaniem, nie cieszyli się poważaniem i sympatią warszawskich działaczy wolnościowych.

Ja brałem Lecha Kaczyńskiego z grzeczności tylko, on był marnym działaczem, marginalnym. Jarosław? Zły duch Lecha. Ile ja miałem walki, żeby oni byli w pobliżu, byli znienawidzeni przez działaczy warszawskich, ale ja ich trzymałem, bo do pewnych spraw byli mi potrzebni – powiedział Wałęsa w „Rzeczpospolitej”.

Przy okazji Wałęsa znów biadolił jaki jest obecnie biedny i „jedzie na pożyczkach” od córki i syna. Przyznał, że emerytura prezydencka w wysokości 6 tysięcy złotych nie wystarcza mu na życie.

Czytaj także
Przeczytaj więcej