18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Zaskakująca decyzja

WRACA NAUKA ZDALNA? Niedzielski mówi o obostrzeniach

06.10.2021  08:10
Będzie powrót pandemicznych restrykcji w Polsce?
Będzie powrót pandemicznych restrykcji w Polsce? Fot: PRZEMYSLAW WIERZCHOWSKI/REPORTER

Restrykcje wracają do kraju? Adam Niedzielski ujawnił plany rządu dotyczące czwartej fali pandemii. Jak przyznaje, sytuacja jest znacznie lepsza niż rok temu.

Adam Niedzielski w rozmowie z "DGP" stwierdził, że rozwój czwartej fali pandemii jest dużo wolniejszy niż poprzednie, choć liczba zakażeń nadal rośnie.

To nie wynika z różnic w podejściu społecznym, tylko z charakteru pandemii. Rozwój IV fali jest inny – nie rozwija się w tak szybkim tempie, jak poprzednie, choć liczba przypadków oczywiście rośnie. Porównujemy fale – dzień do dnia. I widzimy, że trendy są odmienne - powiedział minister.

Różnice są widoczne między innymi w liczbie hospitalizacji, która tym razem jest dwukrotnie mniejsza. Równo rok temu było ich niespełna 3 tysiące, teraz zaledwie 1600.

Wraca nauka zdalna?

Szef resortu zdrowia zadeklarował, że szkoły nie zostaną zamknięte. Istotne będzie natomiast przestrzeganie obowiązujących już zasad.

Chcemy natomiast, żeby ludzie przypomnieli sobie i przestrzegali zasad dyscypliny społecznej, jakie stosowaliśmy wcześniej. Musimy wrócić do maseczek i egzekwowania obowiązku ich noszenia - mówił Niedzielski.

Adam Niedzielski dodał również, że Polska dobrze wypadła w badaniach stopnia odporności społeczeństwa. Według opublikowanych danych "mamy w tej chwili odporność na poziomie ok. 70 proc, a w niektórych regionach nawet większą".

Zdaniem ministra najgorsza sytuacja panuje obecnie we wschodniej części kraju, gdzie poziom zaszczepienia jest niski, a restrykcje nie są przestrzegane. Jednak jak na razie nie będą tam wprowadzane nowe obostrzenia.

Kończąc, Niedzielski wspomniał, kiedy będzie koniec pandemii. Jak twierdzi, "koniec będzie wtedy, kiedy będziemy mogli oszacować, iż śmiertelność związana z koronawirusem, zakażalność i inne parametry są na poziomie gryp".