18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

zrobiło się gorąco

W PiS zawrzało. Premier bombarduje majowe wybory

Emilia Waszczuk
28.04.2020  16:13
W PiS zawrzało. Premier bombarduje majowe wybory
W PiS zawrzało. Premier bombarduje majowe wybory Fot: Darek Nowak/REPORTER

To nie będą wybory, to będzie tylko "procedura głosowania" - powiedział we wtorek były premier Donald Tusk i zaapelował o bojkot majowego głosowania. W PiS aż się zagotowało.

Jest jeden człowiek w Polsce, którego wspomnienie przyprawia działaczy PiS o dreszcze. To były premier Donald Tusk, którego słowo ciągle liczy się dla wielu Polaków. Jeszcze niedawno PiS drżał przed wizją powrotu polityka i udziału w wyborach prezydenckich. Udało im się tego uniknąć, ale Tusk ani myśli milczeć.

Właśnie skrytykował pomysł wyborów korespondencyjnych 10 maja. Tusk oznajmił, że to, co przygotowuje PiS, to nie wybory, tylko "procedura wyborcza". Dlaczego? Bo nie są ani równe, ani powszechne, ani bezpieczne dla ludzi, a co najważniejsze - nie są tajne. Inna bardzo ważna sprawa - głosowanie organizowane przez PiS łamie konstytucję. Dlatego Donald Tusk do urny 10 maja nie pójdzie i do tego samego namawia obywateli.

Jestem przekonany, że zwykła ludzka przyzwoitość nie pozwala nam uczestniczyć w procederze, jaki przygotował minister Sasin i PiS na zlecenie Jarosława Kaczyńskiego. Byłoby to nieuczciwe wobec nas samych, wobec Polski, wobec tych wszystkich, którzy walczyli tyle lat o uczciwe i wolne wybory - powiedział.

Sasin wściekły

Po słowach Tuska wśród polityków PiS zawrzało. Zawrzało też w panu Jacku Sasinie, o którym Tusk powiedział, że jest "ostatnią osobą w Polsce, która kojarzy się z bezpieczeństwem". Organizujący wybory - wbrew prawu i własnym kompetencjom - polityk, już się oburzył i byłemu premierowi odpowiedział.

Dziś jak nigdy aktualne jest słowo - Konstytucja. To Konstytucja jasno określa terminarz wyborów prezydenckich i żaden były polityk z zagranicy nie powinien nawoływać do ich bojkotu

- stwierdził Sasin, który widzi łamanie konstytucji w przesunięciu wyborów (wystarczy zaistniały już notabene stan klęski żywiołowej), a nie widzi łamania jej w niekonstytucyjnych działaniach i zmienianiu kodeksu wyborczego przez PiS.

Ale to nie wszystko. Widać, że pan Sasin poczuł się głęboko urażony, bo zwrócił się też bezpośrednio do Donalda Tuska.

Proszę wreszcie zamilknąć i przestać szkodzić Polsce

- napisał na Twitterze.

Przeczytaj więcej
Komentarze