wielkie rozczarowanie

Rozpacz Schetyny po wynikach wyborów. Płacze: chciałem mieć więcej

Emilia Waszczuk
13.10.2019  22:35
Rozpacz Schetyny po wynikach wyborów. Płacze: chciałem mieć więcej
Rozpacz Schetyny po wynikach wyborów. Płacze: chciałem mieć więcej Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER

PiS wygrywa wybory, Koalicja Obywatelska zajmuje drugie miejsce. Nikt się jednak jeszcze nie cieszy, a Grzegorz Schetyna jest wręcz zrozpaczony. Skarży się: chciałem mieć więcej.

Wybory parlamentarne zakończone, a wstępne wyniki sugerują, że PiS wygrywa zdecydowaną większością i może objąć samodzielne rządy.

Mimo to Jarosław Kaczyński nie był szczególnie zadowolony z sondażu Exit Poll i z mównicy w sztabie wyborczym grzmiał do zgromadzonych, że zasługują na więcej.

Tymczasem w obozie jego przeciwników też niby radość, ale jakby przez łzy. Szczególnie niepocieszony był Grzegorz Schetyna, któremu z twarzy zszedł szeroki uśmiech, a w oku zakręciła się łezka rozpaczy.

Schetyna: PiS gra nieczysto

Skąd rozpacz przy drugim wyniku w państwie i prawie 30 procentowym poparciu obywateli? Pan Grzegorz twierdzi, że mógł wygrać, ale nie było mu dane. A wszystko dlatego, że PiS nie grał czysto.

To była wielka praca, to była trudna kampania, to były trudne cztery lata, to nie była równa walka. Tu nie było zasad, nie mieliśmy poczucia, że startujemy w uczciwej walce, że przeciwnik stosuje uczciwe metody

- mówił zaraz po godzinie 21.

Marzyłem o 30-proc. wyniku dla Koalicji Obywatelskiej i o tym, by PiS nie osiągnął w Sejmie 231 mandatów, to się nie udało - żalił się. - Trzeba potrafić wyciągać wnioski i zintegrować opozycję, twardo walczyć w Sejmie o podstawowe sprawy: demokrację, praworządność.

Kidawa-Błońska się prawie cieszy

Nieco więcej optymizmu miała w sobie niedoszła premier, Małgorzata Kidawa-Błońska. Kandydatka KO na szefową rządu stwierdziła, że jej ugrupowaniu zaufała masa ludzi, a to zasługa świetnej kampanii.

Ludzie chcą współpracy, chcą pokazać, że potrafimy zasypywać te podziały, które są w naszym kraju. Ludzie nie chcą Polski pękniętej na pół, nie chcą, żeby pękało im serce z tego, że Polacy nie potrafią ze sobą się porozumieć

- mówiła po ogłoszeniu wyników Exit Poll.

My dajemy szansę na współpracę, na porozumienie; pokazaliśmy jako koalicja, że potrafimy współpracować i będziemy współpracować z każdym, kto chce budować demokratyczną Polskę, który przestrzega tych samych wartości, każdego, kto chce dzielić władzę ze wszystkimi obywatelami, a nie zamykać się w jednym budynku i samemu rządzić

- zadeklarowała.

Przeczytaj więcej
Komentarze