18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

kontrole w domach

Święta do 5 osób! "Żołnierze będą liczyć ludzi w wigilię"

Emilia Waszczuk
23.11.2020  13:26
Rząd wyśle służby do liczenia ludzi w domach?
Rząd wyśle służby do liczenia ludzi w domach? Fot: JACEK DOMIŃSKI/REPORTER

Rząd po cichu zakazał spotkań w czasie świąt Bożego Narodzenia. Na nowe przepisy reagują politycy opozycji, którzy dopytują, jak będzie egzekwowany limit osób w domach.

Nowe przepisy wprowadzone po cichu przez rząd, budzą wiele kontrowersji. Premier w sobotę zapowiedział, by nie organizować wyjazdów na czas Bożego Narodzenia i bezwzględnie spędzić święta w miejscu zamieszkania. Powiedział też, że pracuje nad rozwiązaniami prawnymi, które zatrzymają ludzi w domach.

Okazuje się, że rząd już zakazał świątecznych spotkań - w nowym rozporządzeniu czytamy, że rodzinne świętowanie dozwolone jest do 5 osób. Informacja ta rozzłościła obywateli, a nowe przepisy krytycznie oceniają politycy opozycji.

"Żołnierze policzą gości". Politycy krytykują

W rozmowie z wp.pl wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL kpił z rozporządzenia rządu, twierdząc, że nie ma takiej siły, która powstrzymałaby Polaków przed rodzinnym świętowaniem. Dopytywał też, czy aby dopilnować przepisów, po domach chodzić będą żołnierze.

Wojska Obrony Terytorialnej będą wpadały na Wigilię? W końcu jesteśmy gościnnym narodem - staropolska tradycja nakazuje zostawić pusty talerz. My, ludowcy, zostawimy trzy talerze, żeby ci żołnierze, jak już wpadną liczyć członków wieczerzy wigilijnej, chociaż się posilili - kpił polityk.

Do zakazu spotkań w Boże Narodzenie odniósł się tez polityk Konfederacji Witold Turmanowicz, który pomysły rządzących określił wprost niszczeniem świąt.

Jeżeli chodzi o niszczenie Polakom świąt, to PiS zalicza właśnie hat-tricka. Zniszczył Polakom świętowanie Wielkanocy, niedawno zniszczył możliwość odwiedzenia swoich najbliższych zmarłych

- powiedział w czasie konferencji prasowej w Sejmie.

Również on postanowił zakpić z rządu i zastanawiał się, kto w tym roku spełni rolę niespodziewanego gościa przy wigilijnym stole. Witold Turmanowicz obstawił pracowników sanepidu.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze