18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ziobro się buntuje

Zjednoczona Prawica już niezjednoczona. TO KONIEC RZĄDU?!

Emilia Waszczuk
06.04.2022  08:57
Koniec Zjednoczonej Prawicy? Ziobro się buntuje
Koniec Zjednoczonej Prawicy? Ziobro się buntuje Fot: Paweł Wodzyński/East News

Zbuntowany Zbigniew Ziobro doprowadzi do przedterminowych wyborów? Solidarna Polska jeszcze w środę może zdecydować o rozpadzie Zjednoczonej Prawicy.

W środę przed południem sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zająć się ma dwoma projektami dotyczącymi zmian w Sądzie Najwyższym. Jeden z nich to projekt autorstwa prezydenta Andrzeja Dudy, drugi - posłów PiS. Oba mają na celu odblokować pieniądze z KPO, które Unia Europejska blokuje dla Polski z uwagi na notoryczne łamanie międzynarodowych zasad praworządności.

W obrządku znaleźć miał się też projekt trzeci, autorstwa Solidarnej Polski. Problem w tym, że ugrupowanie Zbigniewa Ziobro od przestrzegania prawa i grubych pieniędzy na odbudowę gospodarki woli dalsze lekceważenie konstytucji i traktatów unijnych oraz postępujące upolitycznianie sądów. Reszta Sejmu ma na to zupełnie odmienne zdanie i projekt odrzuciła.

Koniec Zjednoczonej Prawicy?

Już w ostatnich dniach wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki zapowiadał, że jeśli Zbigniew Ziobro i jego kumple z Solidarnej Polski nie przewartościują swych opinii i nie zagłosują za projektem prezydenta, ich koalicja się rozsypie. To doprowadzić ma do wyrzucenia ziobrystów z rządu i spółek skarbu państwa, a w konsekwencji do przedterminowych wyborów. I zdaje się, że prognozy te mają ogromną szansę się ziścić. O ile PiS nie wymięknie.

Oto bowiem w środę wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski (Solidarna Polska) oznajmił, że jego partia się nie ugnie. Zamierzają projektowi prezydenta stanowczo się przeciwstawić i uważają go za zły niemal w każdym aspekcie.

Solidarna Polska nie jest na to gotowa. Wielokrotnie powtarzaliśmy, że ten projekt nie jest do zaakceptowania. Jedyne co w tym projekcie jest poprawne to tytuł. Wszystko inne nadaje się niestety do wymiany, bo albo nie realizuje oczekiwań Trybunału Sprawiedliwości UE, tego nie oczekujemy albo doprowadza do chaosu w sądownictwie jeszcze głębszego niż ten, z którym mamy do czynienia, a został wywołany przez projekty zaproponowane przez prezydenta

- oznajmił Romanowski w Polskim Radiu.

Zapewnił przy tym, że Solidarna Polska zawsze chce współpracować i dalej zamierza tworzyć z PiS Zjednoczoną Prawicę. - Nie możemy jednak pozwolić na to, żeby w obszarze, za który odpowiadamy doprowadzić do chaosu - powiedział.

Zobacz także

"Projekt prezydenta jest zły. Wszystko jest w nim złe"

Jaki to chaos? Europa domaga się od Polski zlikwidowania nielegalnie powołanej i nielegalnie orzekającej Izby Dyscyplinarnej i właśnie to zakłada projekt Andrzeja Dudy. Prezydent chce przy tym, by orzekający w ID sędziowie mogli przejść do innej izby bądź w stan spoczynku. Dodatkowo w Sądzie Najwyższym miałaby zostać utworzona Izba Odpowiedzialności Zawodowej złożona z 11 sędziów wybieranych spośród wszystkich sędziów SN. - W projekcie zaproponowana została instytucja określana mianem "testu bezstronności i niezawisłości sędziego", dająca każdemu obywatelowi - jak wskazywał prezydent - prawo do rozpatrzenia jego sprawy przez bezstronny i niezawisły sąd - podaje PAP.

Projekt prezydenta ma być w Sejmie projektem wiodącym i posłowie PiS gotowi są go przyjąć - zapewniał we wtorek poseł Marek Ast. Ku projektowi Andrzeja Dudy skłania się także opozycja, sugeruje ona jednak wprowadzenie do niego stosownych poprawek.