Był zamach w Smoleńsku?

Wykryli trotyl w tupolewie. Macierewicz skomentował

25.03.2019  11:54
Wyniki badań i trotyl w samolocie w Smoleńsku - Antoni Macierewicz zabrał głos w sprawie
Wyniki badań i trotyl w samolocie w Smoleńsku - Antoni Macierewicz zabrał głos w sprawie Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Zamach smoleński czy katastrofa smoleńska? Brytyjczycy ujawnili wyniki badań, z których wynika, że we wraku samolotu Tu-154M znaleziono trotyl. Sprawę skomentował sam Antoni Macierewicz.

Czy w Smoleńsku był zamach? Przez lata pojawiały się różne teorie, ale brakowało dowodów, by potwierdzić, że ktoś doprowadził do katastrofy prezydenckiego samolotu. Tygodnik „Sieci” ujawnił jednak sensacyjne wyniki badań samolotu TU-154M. Polska prokuratura otrzymała je brytyjskiego laboratorium Forensic Explosives Laboratory (FEL) podległego brytyjskiemu ministerstwu obrony, ale nie zdecydowała się na ich opublikowanie.

Wybuch w samolocie?

Z badań wynika, że we wraku tupolewa wykryto m.in. trotyl. Znaleziono go w większości z 200 próbek przekazanych Brytyjczykom.

Do sprawy postanowił odnieść się Antoni Macierewicz. W wywiadzie dla gpcodziennie.pl powiedział, że minęło już 9 lat od tragicznych wydarzeń w Smoleńsku, więc badania się utrudnione, bo następuje degradacja badanych materiałów.

Badania przeprowadzone przez komisję, którą kieruję, i opublikowane rok temu w raporcie technicznym potwierdziły obecność nie tylko cech charakterystycznych dla eksplozji wraku, jak wywinięte na zewnątrz fragmenty części rozerwanych, lecz także osmoleń, i to w miejscach, gdzie na ziemi nie było ognia. Ta analiza stała się podstawą ekspertyzy pana Franka Taylora, który mówił, że nie ma wątpliwości, że nastąpiła eksplozja w samolocie Tu-154M. Nasza analiza bazowała na badaniach części samolotu, które w bardzo wielu przypadkach wskazywały, że są zniszczone i odkształcone na skutek wybuchu – powiedział Antoni Macierewicz. (gpcodziennie.pl)

W sprawie głos zabrała także Magdalena Merta, czyli wdowa po Tomaszu Mercie, który zginął w Smoleńsku. Jej zdaniem wyniki badań Brytyjczyków „wnoszą coś cennego”, a ona chce poznać prawdę. Przypomniała, że rodziny ofiary z Katynia czekały naprawdę 70 lat.

Pamiętam rozmowę z śp. Józefem Szaniawskim. Zapytałam go, po co to się stało? Dlaczego Rosjanie ich zabili? On mi wtedy powiedział, że Rosjanie niekoniecznie zabijają po coś. To mi dało do myślenia… - wypowiedziała się Magdalena Merta. (gpcodziennie.pl)

Przeczytaj więcej
Komentarze