bo może

Szydło ciągle pod obstawą SOP. Ta ochrona jej się po prostu należała

Emilia Waszczuk
10.07.2019  11:54
Szydło dalej z ochroną SOP
Szydło dalej z ochroną SOP Fot: ADAM JANKOWSKI/REPORTER

Europosłanka PiS, do niedawna wicepremier Beata Szydło, choć w rządzie nie zajmuje już żadnego stanowiska, ciągle korzysta z ochrony SOP. Bo tak.

Beata Szydło nie jest już ani ministrem, ani wice, ani premierem, ale SOP ciągle ją chroni. Posłanka PiS, a od niedawna europosłanka, chadza sobie w obstawie rządowych osiłków w garniturach i ani myśli z tego rezygnować.

Czy zagraża jej niebezpieczeństwo? A może dalej, choć o tym nie wiemy, pełni jakąś bardzo ważną funkcję w państwie? Cóż, zgodnie z prawem ochrona powinna być zniesiona w miesiąc po tym, jak przestała być wicepremierem. Ale zniesiona nie jest.

PiS wozi się z SOP. Bo może

PiS wypatrzył bowiem lukę w prawie, zastosował wymyk i zrobił tak, że Szydło znów się coś należy. Tym razem nie gigantyczna premia, a bodyguardzi.

Sprawę wywęszyli dziennikarze TVN24. Oni też dotarli do ustaleń, dzięki którym pani Beatka ciągle korzysta z opieki SOP-owców. MSWiA ustaliło bowiem, że to dla "dobra państwa". A w takich przypadkach rządowa ochrona może być przyznana.

Ochrona SOP min. 2 tys zł dziennie

Szydło na ochronę rządową liczyć może zawsze, zwłaszcza gdy pojawi się w Polsce. Obstawa będzie czekać na nią już na lotnisku, a rządowa, chroniona limuzyna zawiezie ją do domu rodzinnego w Pocieszynie.

Przy jednym samochodzie, kierowcy i oficerze ochrony to koszt około 2000 złotych za każdy dzień ochrony. To koszt paliwa, eksploatacji samochodu, hoteli i diet dla funkcjonariuszy - mówi informator TVN24.

Z podobnej ochrony przy politycznych wizytach w kraju ma korzystać między innymi Donald Tusk. Oficjalnie, jak na razie, ani SOP, ani MSWiA informacji tych nie chcą potwierdzać. Czy kiedyś to zrobią, nie wiadomo.

Przeczytaj więcej
Komentarze