"Nie interesował się sprawą"

Biedroń ukrywał pedofila? Afera w Słupsku

15.05.2019  15:43
Biedroń jako prezydent Słupska wiedział o pedofilu w mieście?
Biedroń jako prezydent Słupska wiedział o pedofilu w mieście? Fot: Jan BIELECKI/East News

Robert Biedroń obejrzał film Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” i rozpoczął w mediach krucjatę przeciwko pedofilii w Kościele. Okazuje się jednak, że sam może nie być bez winy.

Robert Biedroń wypowiada się nieustannie o dokumencie „Tylko nie mów nikomu” i próbował nawet wyświetlić film Sekielskiego na jednym z budynków w Warszawie. Jego zachowanie w stosunku do policjantów wywołało kontrowersje, a WIDEO z zajścia trafiło do sieci. Popularny bloger Matka Kurka nazwał go wówczas „socjopatyczną ciotą katującą własną matkę”. Zarzucił mu także tuszowanie afery pedofilskiej.

Afera pedofilska w Słupsku

Jak podaje „Wirtualna Polska”, instruktor breakdance'u i pracownik Słupskiego Ośrodka Kultury Paweł K. miał uprawiać seks z małoletnimi dziewczynkami i „poddawać  je innym czynnościom seksualnym”. Politycy PO twierdzą, że Biedroń, czyli ówczesny prezydent Słupska, zamiótł sprawę pod dywan. Sławomir Neumann może mieć kłopoty, bo za takie oskarżenia lider Wiosny pozwał go w trybie wyborczym.

Robercie, a jak było z aferą pedofilską w Słupsku? Kto zachowywał się jak biskupi, którzy udają, że nie widzą problemu? Czy przypadkiem to nie Ty byłeś wtedy prezydentem? Dość z hipokryzją – napisał na Twitterze Paweł Olszewski z PO.

My, Wiosna, i ja szczególnie swoim autorytetem i swoimi działaniami, jesteśmy przykładem, jak rozwiązywać te problemy - powiedział Biedroń. (rp.pl)

Lider Wiosny w TVN24 powiedział, że zareagował natychmiast, złożył zawiadomienie do prokuratury i zawiesił podejrzanego. Tymczasem Prokuratura Okręgowa w Słupsku twierdzi, że nie otrzymała od urzędu miasta doniesienia o pedofilu. Umorzyła jednak postępowanie w sprawie niepowiadomienia organów ścigania.

Tvp.info podaje, że Biedroń "nie wykazywał zainteresowania sprawą", chociaż urzędnicy dysponowali materiałami na temat zboczeńca.

W sprawie Pawła K., przed wszczęciem śledztwa w jego sprawie, zarówno Słupski Ośrodek Kultury, jak i Urząd Miasta w Słupsku nie kierowały do tutejszej prokuratury pism, które nosiłyby cechy zawiadomienia o przestępstwie o charakterze seksualnym, którego miałby dopuścić się Paweł K. – oświadczyła słupska prokuratura (wp.pl)

Biedroń i pedofilia w Słupsku
Biedroń pozew
Przeczytaj więcej
Komentarze