Polityk zdradza tajemnice prezesa?

Biedroń o gejach: dużo ich w PiS, ale boją się Kaczyńskiego

12.03.2019  13:23
Biedroń: w PiS ukrywają się geje
Biedroń: w PiS ukrywają się geje Fot: Grzegorz Banaszak/REPORTER/facebook/Robert Biedroń

Jarosław Kaczyński zapowiedział w sobotę walkę z wprowadzeniem karty LGBT+. Do krytyki nowej linii programowej PiS dołączył Robert Biedroń, który donosi: w partii jest wielu gejów, ale boją się prezesa.

Sobotnia konwencja PiS w Jesionce ujawniła nową linię programową partii. Prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że zamierza walczyć z edukacją seksualną i "seksualizacją dzieci". Stwierdził też, że jego partia jest tolerancyjna, ale nie może pozwolić na szerzenie informacji o pewnych, jak twierdzi, sprzecznych z naturą zachowaniach.

W niektórych miejscach w Polsce już jest stosowana specyficzna socjotechnika, którą trudno nazwać wychowaniem. W jej centrum jest bardzo wczesna seksualizacja dzieci - mówił w Jesionce. - To jest nie do uwierzenia. To się zaczyna w wieku 0-4. Im bardziej się to czyta, tym bardziej włosy dęba stają. Ma być dokonywana koncentracja na ważnej, ale przecież nie jedynej sferze życia. Ma być podważana kwestia tożsamości chłopców i dziewczynek.

Tolerancja być musi, jest oczywistością, ale nie można mylić tolerancji z afirmacją, bo afirmacja to wsparcie, to zgoda, by jakieś zjawisko się rozszerzało. W Polsce rodzina, małżeństwo są afirmowane przez kulturę, ale i przez prawo. Chcemy je wspierać. Będziemy mówić "nie" atakowi na dzieci. Polscy rodzice mają prawo do wychowywania własnych dzieci. To podstawowa funkcja rodziny, będziemy jej bronić i nie damy się zastraszyć kampaniami - mówił dalej.

Później dodał, że jeśli opozycja wygra najbliższe wybory, odbierze 500 plus i wcześniejsze emerytury, oraz przeprowadzi atak na rodzinę i jedyne słuszne wartości.

Po wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego ruszyła lawina atakująca środowiska LGBT i pomysł edukacji seksualnej w szkołach oraz uczenia dzieci tolerancji. Niektórzy alarmują, że PiS wskazał właśnie wyborcom kolejnego po imigrantach wroga - homoseksualistów.

Robert Biedroń o PiS: kryje się w nim wielu zastraszonych gejów

Do sprawy kilkukrotnie odniósł się już lider partii Wiosna, Robert Biedroń. Polityk otwarcie mówi o swojej orientacji seksualnej. Na Twitterze ogłosił, że nie da się zastraszyć.

Później Biedroń stwierdził, że działania Jarosława Kaczyńskiego i całego PiS to szaleństwo, bo próbują straszyć obywateli zwykłymi, niewinnymi niczego ludźmi.

To jest szaleństwo, Kaczyński chce straszyć Polki i Polaków takimi osobami jak ja. On chce pokazać, że my jesteśmy demonami. Ja mogę być zły, mogę mieć różne wady, ale na pewno nie ma co straszyć Biedroniem - powiedział.

Dodał także, że - jego zdaniem - w szeregach PiS aż roi się od homoseksualistów, tyle tyko, że zastraszeni boją się do tego przyznać.

Gdyby Kaczyński ich nie straszył, to może byliby sobą, byliby mniej sfrustrowani, częściej by się uśmiechali - czytamy na łamach wp.pl.

Co ciekawe, wielokrotnie pojawiały się głosy, jakoby sam Jarosław Kaczyński był homoseksualistą. Zbigniew Stonoga twierdził nawet, że ma na to niezbite dowody.

Przeczytaj więcej
Komentarze