źle się dzieje w partii

Biedroń w opałach. Były pracownik Wiosny oskarża o mobbing

09.05.2019  17:20
Wiosna Biedronia oskarżona o mobbing
Wiosna Biedronia oskarżona o mobbing Fot: Jan BIELECKI/East News

Wiosna Roberta Biedronia może mieć poważne problemy. Jeden z działaczy "młodzieżówki" odszedł właśnie z partii i publicznie oskarżył swoich przełożonych o mobbing.

Robert Biedroń wdarł się do wielkiej polityki i z marszu zdobył poparcie dające mu trzeci wynik w państwie (przynajmniej w sondażach). Obiecywał, że on i jego nowa partia "Wiosna" wszystko zmienią, odegnają panującą w Polsce zimę i sprawią, że wszystkim będzie żyło się lepiej, w pokoju, równości i tolerancji.

Okazuje się jednak, że i w "Wiośnie" są równi i równiejsi. Jeden z jej (byłych już) członków oskarżył właśnie swoich przełożonych o mobbing.

Koordynator Wiosny oskarża przełożoną

Przemysław Stefaniak działał w "Wiśnie" od września, a warto zauważyć, że nikt wtedy jeszcze nie wiedział, czy partia na pewno powstanie i jak będzie się nazywać. Chłopak był koordynatorem lubelskiej młodzieżówki, a jego przełożona, Monika Pawłowska (regionalna koordynatorka partii) miała być mobberką.

Opowiem wam jak byłem mobbingowany w wiośnie i jak nie znalazłem nigdzie pomocy. - zaczyna swój długi, pełen oskarżeń post Stefaniak. - Wiosna to było moje pierwsze zetknięcie z polityka. W zeszłym roku, we wrześniu dołączyłem do młodzieżówki Wiosny i wkrótce potem zostałem koordynatorem lubelskiej młodzieżówki. Tydzień temu odszedłem. Nikomu nie życzę aby przeżył to co ja przeżyłem - pisze.

Co takiego wydarzyło się w "Wiośnie"? Stefaniak i inni jemu podobni mieli być dręczeni przez swoją szefową. "Przemoc psychiczna boli tak samo" - napisał chłopak w poście.

Ostatnimi czasy Monika Pawłowska - koordynatorka regionalna partii Wiosna na Lubelskie - w bardzo dosadny sposób zniechęcała mnie do działania wykorzystując do tego swoją pozycję. Na przykład atakując mnie w bardzo ostry sposób przy grupie obserwatorów, za rzeczy, za które nie byłem odpowiedzialny - pisze były koordynator młodziezówki. -  Jechaliśmy tego dnia na pierwsze zbieranie podpisów. Monika zaatakowała mnie przy trzech osobach że ,,jakim cudem ona kurwa nie wie, że pierdolona dzieciarnia organizuje jakieś kurwa malowanie tęczy". Tamtego dnia poczułem, że wszystko co robię, kompletnie nie ma sensu, bo wszystko jest na pokaz. Monika po wszystkim dodała, że ,,jak już kurwa coś takiego robią, to chociaż ona ma być na zdjęciach" - przywołuje jeden z przykładów.

Innym razem zostałem skurwiony za to, że dostatecznie szybko nie podałem jej ręki. Kiedy odbywałem w kawiarni rozmowę ze Zbigniewem Bujakiem, weszła koordynatorka, spojrzała groźnie i mnie minęła. Później wzięła mnie na stronę i powiedziała, że "jak jeszcze raz kurwa nie wstanę od razu żeby się przywitać to mnie rozkurwi.." - wspomina chłopak.

Wiosna robi wszystko "na pokaz"

Pawłowska młodzieżówkę nazywać miała "pierd*loną dzieciarnią", często miała też mówić, że działania partii są jedynie na pokaz, więc pełni idei młodzieńcy nie powinni liczyć na zbyt wiele i żalić się na swój los.

Każde działanie Moniki było i jest podszyte tylko chęcią pokazania się, podlizywania się. Nie wiem czy w partii dla ludzi powinny być osoby, które są przeciw ludziom. Nie jestem osobą, która chcę wspinać się po trupach i wiem, że wy- moi znajomi- też to wiecie - pisze Stefaniak.

Chłopak twierdzi, że próbował wyjaśnić sprawę mobbowania, ale ta została zamieciona pod dywan.

Liczyłem, że Wiosna coś zmieni ale z takimi ludźmi jak opisałem niczym się nie różnimy od innych ugrupowań, które krytykujemy - pisze rozżalony.

Co na to wszystko władze Wiosny? Jak na razie milczą, choć milczenie to nie powinno raczej trwać zbyt długo. Tak poważne oskarżenia mogą bowiem bardzo zaszkodzić partii, na którą liczyło tak wielu Polaków.

Przeczytaj więcej
Komentarze