Politycy na straży moralności

Były mąż Kaczyńskiej szokuje. Pisze o seksie w PiS i grzeszkach polityków

07.05.2019  15:55
Były mąż Kaczyńskiej szokuje. Pisze o seksie w PiS i grzeszkach polityków
Były mąż Kaczyńskiej szokuje. Pisze o seksie w PiS i grzeszkach polityków Fot: Jan KUCHARZYK/East News

Marcin Dubieniecki - jeden z trzech mężów Marty Kaczyńskiej - po raz kolejny wbija szpilę PiS. Twierdzi, że gdyby w Polsce przyszło karać za grzech cudzołóstwa, cała partia miałaby problemy z prawem.

Marcin Dubieniecki życie prywatne polityków PiS zna jak mało kto, bo i sam w nim swego czasu uczestniczył. Przez 9 lat (w latach 2007-2016) był bowiem mężem Marty Kaczyńskiej - córki Lecha i siostrzenicy Jarosława Kaczyńskiego.

Dubieniecki napatrzył się więc na polityków i ich grzeszki, i teraz coraz częściej i głośniej decyduje się o nich opowiadać. Niedawno stwierdził na przykład, że wojna PiS i PO jest ustawiona. Politycy obu partii mieli w 2005 zawiązać między sobą sojusz i dzięki pozornej konkurencji otrzymywać się na politycznym rynku.

Teraz były Kaczyńskiej poszedł o krok dalej i odniósł się do życia prywatnego i hipokryzji polityków PiS. Orzekł, że uważający się za katolików i broniący wartości członkowie partii mają na swoich kontach poważne grzeszki.

Były Kaczyńskiej o seksie w PiS

Politycy PiS otwarcie walczą z innowiercami i twierdzą, że Polska musi być katolicka. Ostatnim przykładem jest zatrzymanie przez policję działaczki społecznej, która stworzyła grafikę matki boskiej z tęczową aureolą, w co osobiście zaangażował się minister Joachim Brudziński.

Aresztowanie kobiety przez "rządową policję" spotkało się z ostrą krytyką społeczeństwa. Politolog Marek Migalski zażartował na przykład, że PiS zacznie za chwilę ścigać za łamanie przykazań i seks pozamałżeński.

Dobrze, że państwo polskie wkracza o 6 rano do domu kobiety, która zrobiła plakat z Matką Boską na tęczowym tle. Dość kpin z wiary! Czas na ściganie rozwodników oraz osób uprawiających sex pozamałżeński! Te czyny obrażają Boga i jego wyznawców - napisał.

Na jego komentarz na Twitterze odpowiedział były mąż Marty Kaczyńskiej. W swojej wypowiedzi Dubieniecki zasugerował, że jeśli policja zacznie zamykać ludzi za łamanie przykazania "nie cudzołóż", cały PiS trafi za kratki.

Gdyby tak było to obecna władza musiałaby zamknąć polowe swojej partii a druga połowa musiałaby poczekać aż zwolnią się miejsca w aresztach - napisał.

Ile w tym prawdy? Cóż, trudno powiedzieć, na ile teza o seksie przedmałżeńskim w PiS może się potwierdzić. Pewne jest za to coś innego - przynajmniej kilku czołowych działaczy PiS ma na swoich kontach rozwody, a to przecież nie po katolicku!

Przeczytaj więcej
Komentarze