szok i niedowierzanie

Świat staje na głowie? Chcą Pawłowicz na... RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH

Emilia Waszczuk
23.06.2019  12:56
Krystyna Pawłowicz kandydatką na Rzecznika Praw Obywatelskich
Krystyna Pawłowicz kandydatką na Rzecznika Praw Obywatelskich Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

W rządowych mediach trwa nagonka na Rzecznika Praw Obywatelskich i niektórzy już żądają powołania nowego. Padła nawet propozycja. Niech będzie nim ktoś, kto lubi dzielić i wyrokować, komu należy się szacunek... Krystyna Pawłowicz.

Jeśli jecie, przestańcie, bo możecie się zakrztusić. Jeśli stoicie, usiądźcie. Padła bowiem propozycja, by odwołać Adama Bodnara z funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich i powołać nowego. A właściwie nową... Krystynę Pawłowicz.

Po Bodnarze nowym RPO powinien zostać uznany prawnik, odważny obrońca praw rodziny i katolików.
Mój typ:
prof. KRYSTYNA PAWŁOWICZ - czytamy.

Za szokującym pomysłem stoi dziennikarz TVP Tomasz Gdula. W sumie nie dziwi nas jego stanowisko anty-Bodnar, bo od kilku dni w całej telewizji publicznej trwa na Rzecznika nagonka. Dziwi nas za to kandydatura posłanki PiS. I to bardzo.

Krystyna Pawłowicz na RPO

Dlaczego? Zacznijmy od podstaw. Rzecznik Praw Obywatelskich ma być apolityczny i już ten pierwszy punkt panią Pawłowicz dyskwalifikuje. Ale nie polityka jest tu najgorsza.

Rzecznik Praw Obywatelskich - jak sama nazwa wskazuje - ma stawać w obronie obywateli, gdy dzieje im się krzywda. Nie ważne, jakiego są wyznania, jaką partię polityczną popierają, czy jakiej są orientacji seksualnej.

A z tym pani Krystyna ma spory problem. Otwarcie obraża homoseksualistów i całe środowisko LGBT, wszem i wobec głosi poglądy sprzeczne z nauką, staje jedynie w obronie katolików i wyznawców PiS, a wszystkich innych uważa - śladem swego idola Jarosława Kaczyńskiego - za gorszy sort i ludzi niegodnych nawet szacunku. Jak taka osoba reprezentować ma WSZYSTKICH obywateli?

Gdula: byłaby rzecznikiem większości

Tomasz Gdula nie widzi jednak problemu. Całkiem tak, jak obecna władza, nie rozumie potrzeby chronienia mniejszości. Ważne, by większość - zwłaszcza ta przychylna rządowi, kościołowi i "tradycyjnym katolickim wartościom" miała się dobrze.

Prof. Krystyna Pawłowicz to typ prawnika podobnie ekstrawagancki jak Adam Bodnar, za to jej poglądy i system wartości jest bliższy zdecydowanie większej liczbie Polaków. Byłaby zatem rzecznikiem większości, a nie taranem krzykliwej mniejszości przeciw reszcie - napisał na Facebooku.

Odniósł się też do rozpowszechnianych od miesięcy bzdur na temat edukacji seksualnej i przy okazji ukazał swoje homofobiczne oblicze.

Wątpisz, że ludzi chcących traktowania zbrodniarzy jak zbrodniarzy, a nie jak świętych krów; oczekujących prawnej ochrony dla tradycyjnego modelu rodziny i ochrony dzieci przed przymusową, przedwczesną seksualuzacją wg zaleceń WHO jest w Polsce więcej niż ich przeciwników spod znaku sześćiokolorowej tęczy? - napisał w jednym z komentarzy na Facebooku.

Bodnar podpadł PiS

Czym właściwie zawinił sobie Adam Bodnar? Po głośnej zbrodni w Mrowinach i morderstwie 10-letniej dziewczynki, stanął w obronie mordercy. Nie powiedział jednak, że należą mu się kawa i pączki, a wszyscy mają go kochać i wynosić na ołtarze. Po aresztowaniu mężczyzny stwierdził, że policja i władza zrobiły z zatrzymania medialną szopkę i zwrócił uwagę na to, jak zabójcę dziewczynki potraktowano. A wszystko to w ramach obowiązującego, międzynarodowego prawa, którego Polska zobowiązała się przestrzegać, a które łamie.

Przeczytaj więcej
Komentarze