Jan Szyszko krytykuje odstrzał dzików. Zaskakująca wypowiedź

Wojciech Kozicki
10.01.2019  11:29
Depopulacja i odstrzał dzików to nie sposób na ASF? Minister środowiska Jan Szyszko twierdzi, że afrykański pomór świń jest nie do zatrzymania w Polsce
Depopulacja i odstrzał dzików to nie sposób na ASF? Minister środowiska Jan Szyszko twierdzi, że afrykański pomór świń jest nie do zatrzymania w Polsce Fot: East News/Aleksandra Szmigiel/REPORTER

Odstrzał dzików w Polsce z powodu ASF wywołuje protesty. Nawet myśliwi twierdzą, że to będzie masakra. W sprawie głos zabrał były minister środowiska Jan Szyszko.

Odstrzał dzików w Polsce wkrótce stanie się faktem, niedługo zacznie się wielkie polowanie. Protesty nic nie dają, rząd jest nieugięty – epidemia ASF ma być zatrzymana. Jednak rzeź krytykują sami myśliwi. Zwracają uwagę, że masowa depopulacja może doprowadzić do katastrofy ekologicznej i nieodwracalnych zniszczeń w ekosystemie.

ZOBACZ TEŻ: Polski Związek Łowiecki do likwidacji. Myśliwi zabijają za mało

Głos w sprawie zabrał też były minister środowiska Jan Szyszko, który zasłynął makabrycznym polowaniem na bażanty. Jego zdaniem afrykański pomór świń nie zostanie zatrzymany poprzez zbliżającą się styczniową masakrę. Nawet gdyby zabić wszystkie dziki w Polsce, epidemia ASF nie zostałaby powstrzymana.

Pojawiły się również podejrzenia, że epidemia ASF jest wywołana celowo przez człowieka. Rolnicy i myśliwi znajdują dziki na drzewach. Czy ktoś zrzuca chore zwierzęta z samolotu? Już w 2017 roku minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel podejrzewał, że rozprzestrzenianie się wirusa ASF w Polsce może leżeć w czyimś interesie.

ZOBACZ TEŻ: Myśliwy nie żyje. Zastrzelił go jego pies

Czy afrykański pomór świń jest totalnie niszczący dzika? Nie, są dziki, które przeżywają, chorują, zdrowieją, natomiast są nośnikiem tego wirusa. Gdybyśmy odstrzelili wszystkie dziki w Polsce, czy afrykański pomór świń by występował? Tak. Przenośnikiem ASF jest tylko nośnik taki, jak dzik, ale również przenosi go człowiek, ptaki drapieżne, lisy, wilki, jenoty. Główną rolę odgrywa tu człowiek. Na terenie Polski są ogniska ASF występujące w hodowli, gdzie wokół nie ma zarażonych dzików- twierdzi Jan Szyszko. (radiomaryja.pl)

Polski Związek Łowiecki zapewnia, że populacja dzików w Polsce nie zostanie zredukowana do zera. Celem jest redukcja do 0,1 osobnika na kilometr kwadratowy. W ten sposób w Polsce zostałoby 30 tys. dzików.

Na dzikach się nie skończy. Wydano pozwolenie i wkrótce rozpocznie się odstrzał bobrów. Na celowniku są także żubry.

ZOBACZ TEŻ: Włoscy myśliwi wystrzelali setki ptaków w Polsce. To była masakra

Tak się poluje w Polsce - kiełbaska, ognisko i śmierć

Przeczytaj więcej
Komentarze