kumple drżą

Prezes się zmęczył, ogłasza: odchodzę! To koniec PiS?

16.07.2019  11:35
Prezes się zmęczył, ogłasza: odchodzę! To koniec PiS?
Prezes się zmęczył, ogłasza: odchodzę! To koniec PiS? Fot: Foto Olimpik/REPORTER

Najważniejszy człowiek w państwie, sterujący nie tylko PiS, w tym rządem i prezydentem, ale też calutką polską sceną polityczną, marzy już o emeryturze. Jarosław Kaczyński ogłosił - moje miejsce zajmie ktoś inny.

PiS szykuje się do wyborów, a robiąc to jeździ po wsiach, organizuje pikniki i przyjmuje "spontaniczne" dary od "spontanicznych" mieszkańców, a tak naprawdę lokalnych działaczy swojej partii.

Wybory muszą wygrać. Czemu? Bo to oznacza władzę, ale nie tylko. Główny powód jest całkiem inny - prezes wybiera się na emeryturę, ale zanim to zrobi, chce spełnić swoje największe marzenie. A jak wiadomo - pragnienie prezesa, to świętość.

Kaczyński ogłasza: idę na emeryturę

Jarosław Kaczyński chce być... premierem. Nawet wbrew woli wyborców, którzy wedle sondaży wcale nie ucieszą się, gdy siądzie na tym stołku. Zostać premierem nie tyle chce, co wręcz musi, bo ma już swoje lata i chciałby w końcu udać się na zasłużony odpoczynek.

Na pikniku wyjazdowym partii Kaczyński ogłosił mieszkańcom wsi Kuczki-Kolonia swoją zatrważającą dla wyborców (i kolegów) decyzję: koniec z polityką!

Za cztery lata ktoś inny będzie stał na moim miejscu, bo ja już swoje lata mam - powiedział.

PiS się boi, że się posypie

Swoimi słowami Jarosław Kaczyński wywołał niemałe poruszenie i przestrach w szeregach partii. Jego koledzy pobledli i już komentują sprawę. 

Prezes jest w młodym wieku jak na polityka i męża stanu - mówi przestraszony Karol Karski dziennikarzom se.pl - Nie ma takiego tematu, jak następca Jarosława Kaczyńskiego - zapewnia, jakby lekko nie dowierzał w plany prezesa.

Ryszard Czarnecki nie jest przestraszony - wizja odejścia pana Jarosława go wręcz przeraża.

Nie uważam, żeby jego wycofanie się z polityki było dla nas dobre, wręcz przeciwnie - mówi, obawiając się, że bez Kaczyńskiego - filaru partii - PiS padnie.

Zbigniew Ziobro twierdzi z kolei, że Kaczyński jest niezastąpiony, jedyny w swoim rodzaju, a jego chwała trwać będzie latami.

Siła i energia, pasja z jaką Jarosław Kaczyński realizuje politykę sprawi, że za cztery i osiem lat, i dłużej też będzie patronował całemu obozowi - zapewnia.

Przeczytaj więcej
Komentarze