Kto zapnie prezesa?

Kaczyński przytył. Jego zdrowie jest zagrożone

28.05.2019  14:47
Jarosław Kaczyński przytył - jedzenie na koszt Polaków mu służy
Jarosław Kaczyński przytył - jedzenie na koszt Polaków mu służy Fot: WITOLD ROZBICKI/REPORTER/East News

Jarosław Kaczyński zadbał, by kampania wyborcza PiS była na wypasie. Przy okazji sam nieco się zaokrąglił, co widać po jego garderobie. Wygrał wybory do Parlamentu Europejskiego, ale zamiast mandatów powinien teraz liczyć kilogramy i kalorie, bo robi się z niego grubasek. Przeciwnicy Kaczyńskiego i polityki PiS zapewne dziwią się, że tyje, bo przecież kradzione nie tuczy. A jednak, prezes się nie dopina.

Sądząc po prezesie, w kraju się powodzi. Jak donosi fakt.pl, Jarosław Kaczyński się nie dopina. Portal podejrzewa, że intensywna kampania skłoniła "Puchacza" do przerzucenia się na fast foody. My jednak podejrzewamy, że prezes stał się pulchniejszy od kiełbasy, którą grillował na majówce.

Dieta Kaczyńskiego

Jakiś czas temu Polacy dowiedzieli się, że „szeregowy poseł” z Nowogrodzkiej uwielbia schabowe pani Haliny. Przyznał się, że lubi też frytki, chociaż wydają mu się dziecinne.

Lubię zjeść takie bardzo proste potrawy. Jestem Polakiem z krwi i kości. Bigos, placki kartoflane, pierogi ruskie, schabowy z kapustą, wszystkie rzeczy z grilla – mówił Kaczyński w „Pytaniu na śniadanie”.

Zdrowie Kaczyńskiego

Fakt zwraca uwagę, że nadwaga jest bardzo niebezpieczna dla Kaczyńskiego. „Nadbagaż” obciąża jego kolana, z którymi niedawno miał poważny problem i wylądował w szpitalu. Portal przypomniał również jego wypowiedź dla „Gali”, gdzie wyznał, że całe życie się odchudzał i lubi słodkości.

Kaczyński jest kulinarnym patriotą jak Krystyna Pawłowicz, lubi polskie potrawy. Powiedział kiedyś, że bywał w drogich restauracjach, ale wychodził z nich rozczarowany. 

Przeczytaj więcej
Komentarze