Miłość rośnie wokół nas

Flirt w TVP? Zauroczona prezesem Holecka spłonęła rumieńcem

24.05.2019  21:37
Flirt w TVP? Zauroczona prezesem Holecka spłonęła rumieńcem
Flirt w TVP? Zauroczona prezesem Holecka spłonęła rumieńcem Fot: Twitter/Przemysław Szubartowicz/Printscreen

Jarosław Kaczyński odwiedził TVP i w "Gościu Wiadomości" rozmawiał z Danutą Holecką. Dziennikarka spłonęła rumieńcem po jego komplementach.

Jarosław Kaczyński w ostatnich godzinach przed ciszą wyborczą nie próżnuje. Poszedł robić kampanię w TVP, a po pełnej uprzejmości rozmowie z Danutą Holecką, zdobył się na odrobinę prywaty.

Cóż wydarzyło się w końcówce "Gościa Wiadomości"? Prezes puścił oko do dziennikarki. A puścił je tak, że aż się zaczerwieniła.

Ja tylko chcę powiedzieć jedno, dała Pani radę. Mimo tych kłopotów, naprawdę dała pani radę - zapewnił uśmiechnięty prezes.

Zawstydzona Holecka omal nie schowała się pod stołem, zauroczona prezesem i słowami, jakimi połechtał ją po trudnej rozmowie.

A oto nagranie:

Kaczyński w TVP o powodzi i PO

Jeśli poza flirtem i płomiennym rumieńcem interesuje was, o czym urocza para rozmawiała, spieszymy z informacjami.

Jarosław Kaczyński pytany był między innymi o powódź na południu Polski i działania Prawa i Sprawiedliwości w tym zakresie.

Ludziom, których dotknęło nieszczęście, trzeba współczuć, ale przede wszystkim trzeba im pomóc, a już na pewno musi im pomóc rząd. Tam są przedstawiciele rządu odpowiedzialni za te części aparatu państwowego, które są szczególnie zaangażowane w tego rodzaju akcję – jest premier, jest wicepremier Beata Szydło. Są ci, którzy być powinni, inni nasi kandydaci tam w tej chwili nie funkcjonują. Rząd wypełnia swoje obowiązki wynikłe z prawa, począwszy od konstytucji, ale wynikłe także ze zwykłej ludzkiej empatii, bo ona ma w życiu społecznym ogromne znaczenie - powiedział, zapewniając, że to wcale nie element kampanii.

Prezes Kaczyński oczywiście nie oszczędził przy okazji swych największych rywali i skrytykował krytykę PiS Grzegorza Schetyny.

Ona jest w najwyższym stopniu niestosowna i skandaliczna. Ona wyraża po prostu pogardę wobec zwykłego człowieka. Już nie pierwszy raz, jeżeli chodzi o dzieje tej formacji. Ta postawa wobec społeczeństwa, zwykłych ludzkich spraw i ludzkiego nieszczęścia trwa i to jest bardzo niepokojące - mówił.

Prezes znowu straszy euro

Co jeszcze? Po raz kolejny prezes straszył euro, którego nikt w Polsce wprowadzać przecież nie zamierza, ale on wie lepiej. Ktoś takie plany ma na pewno, więc trzeba Polaków trochę postraszyć.

W żadnym wypadku nie będziemy przyjmować euro, dopóki nie uzyskamy pozycji gospodarczej, poziomu rozwoju gospodarczego co najmniej zbliżonego do Niemiec. To jest to państwo, z którym jesteśmy szczególnie związani gospodarczo i bez pewnego daleko idącego wyrównania – co najmniej 90 proc. niemieckiego PKB na głowę – przyjęcie euro będzie dla polskiej gospodarki po prostu szkodliwe - powiedział.

Przeczytaj więcej
Komentarze