obiecuje plus

Morawiecki kupuje głosy: wygramy, rozdamy więcej. Sypnie miską ryżu?

22.08.2019  14:40
Morawiecki kupuje głosy: wygramy, rozdamy więcej. Sypnie miską ryżu?
Morawiecki kupuje głosy: wygramy, rozdamy więcej. Sypnie miską ryżu? Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Premier Mateusz Morawiecki zmienił zdanie. Już nie chce, by Polacy "za**erdalali za miskę ryżu", a przynajmniej nie emeryci. Ma lepszy pomysł - obiecuje im kolejne plusy PiS-u. Muszą tylko zapewnić mu zwycięstwo, jak nie... niech głodują.

W rozmowie z "Super Expressem" Mateusz Morawiecki zapowiedział, że szykuje super bonus dla emerytów - będą dostawać od rządu dodatkowe pieniądze, co roku, pod jednym małym warunkiem. Ten jest porosty - w październikowych wyborach, na karcie do głosowania, trzeba postawić krzyżyk przy PiS.

Cóż to za "bonus", albo raczej - w języku partii rządzącej - "plus"? Rozwiązanie, które przetestowali już w tym roku - Emerytura Plus. Jeśli PiS wygra, premier obiecuje, że nie skończy się na jednorazowym dodatku - będzie przyznawany co roku.

Zamiast zwiększyć emerytury i zdjąć z seniorów obowiązek dalszego odprowadzania podatków, rząd woli dawać im raz na rok "prezenty". ZUS-em się też zajmie - zmniejszy go o... 1%.

"Emerytura Plus" to jasno określone kwotowo świadczenie - dokładnie 1100 złotych brutto, czyli 888,25 zł na rękę. Raczej niewiele...

Morawiecki: to "program cywilizacyjny"

W tym wszystkim premier Morawiecki zapewnia, że kolejne plusy PiS nie mają nic wspólnego z kupowaniem głosów, są za to inwestycją w społeczeństwo.

Nasze programy to nie są transfery socjalne - to programy cywilizacyjne i godnościowe, które również wpływają na rozwój polskiej gospodarki

- powiedział "Super Expressowi".

Powiedział też, co jeszcze PiS zamierza po wyborach uczynić.

W kolejnej kadencji, jeśli wyborcy nam zaufają, postawimy głównie na stałą poprawę losu emerytów i osób słabszych. Utrzymamy wszystkie nasze programy społeczne prorodzinne i zmniejszające podatki. Co roku będziemy zwiększać inwestycje w polską służbę zdrowia

- zapewnił.

Jak na razie służba zdrowia kuleje, kolejki do lekarzy rosną (na wizytę u specjalisty czeka się już średnio 4 miesiące), rząd planuje zwiększyć składki ZUS, a plusy PiS z "piątki Kaczyńskiego" kosztują Polaków 40 miliardów złotych!

Przeczytaj więcej
Komentarze