Radny PiS ma problem

Miał egzaminować instruktorów, sam nie miał "prawka"

03.04.2019  15:55
Stracił prawo jazdy, ale chciał egzaminować instruktorów
Stracił prawo jazdy, ale chciał egzaminować instruktorów Fot: wikimedia

Wojewoda opolski Adrian Czubak powołał swojego doradcę i radnego PiS do egzaminowania instruktorów jazdy. Problem w tym, że ten stracił prawo jazdy 12 lat temu.

Dość kuriozalna sytuacja miała miejsce w Opolu. Tamtejszy wojewoda Adrian Czubak zlecił swojemu doradcy i jednocześnie radnemu PiS, Arkadiuszowi Sz., sprawdzenie kwalifikacji osób odpowiedzialnych za szkolenie kierowców. I prawdopodobnie nie zwróciłoby to niczyjej uwagi, gdyby Arkadiusz Sz. nie wpadł na kontroli policyjnej. Okazało się, że stracił prawo jazdy 12 lat temu.

Nie ma prawa jazdy, ale sprawdza kwalifikacje instruktorów

Radny włączony został do specjalnej komisji sprawdzającej 24 stycznia. Pech chciał, że dwa dni później, 26 stycznia, zaparkował zbyt blisko przejścia nieopodal komendy policji w Nysie. Funkcjonariusze, którzy zauważyli przewinienie poprosili radnego o okazanie prawa jazdy. Tutaj pojawił się problem, gdyż Arkadiusz Sz. stracił dokument 12 lat temu.

Nie miał „prawka” i jeździł samochodem

Gdy wszystko wyszło na jaw, sprawa skierowana została do prokuratury. Okazuje się bowiem, że Arkadiusz Sz. nie tylko stracił prawo jazdy, a mimo to miał egzaminować instruktorów szkolących kierowców, ale także bez ważnych uprawnień jeździł samochodem. Jak informuje gazeta „Nowa Trybuna Opolska”, radny miał przypisane miejsce parkingowe przy Urzędzie Wojewódzkim i pobierał zwrot kosztów dojazdów do pracy, gdyż poruszał się prywatnym samochodem. Co ciekawe, po wypłynięciu całej afery, radny wziął urlop i zrezygnował z członkostwa w PiS.  

Przeczytaj więcej
Komentarze