Wolni i bezkarni

Morawiecki przed sądem. Zrobił finansowy przekręt

16.05.2019  15:32
Morawiecki zawodowo wyciąga rękę po pieniędze Polaków, ale oddawać długów nie chce
Morawiecki zawodowo wyciąga rękę po pieniędze Polaków, ale oddawać długów nie chce Fot: JAKUB WOSIK/REPORTER/East News

Premier Mateusz Morawiecki być może będzie musiał pomóc swojemu ojcu, bo ten wpakował się w niezłe kłopoty. Kornel Morawiecki i partia Wolni i Solidarni wyremontowali swoją siedzibę, ale nie chcą płacić. Czy ugrupowanie powinno zmienić nazwę na Wolni i Bezkarni?

Kornel Morawiecki i partia Wolni i Solidarni zlecili remont siedziby przy ulicy Wiejskiej. Jak podaje onet.pl, zlecenie wykonał przedsiębiorca Jan Kulesza. Twierdzi, że politycy nie zapłacili mu ani złotówki. Morawiecki podpisał umowę, sąd orzekł winę, ale pojawił się problem. Zgodnie z decyzją sądu, Wolni i Solidarni mieli zapłacić Kuleszy 140 tys. złotych. Gdy tego nie zrobili, konto partii zajął komornik. Znajdowało się na nim jedynie 57 złotych.

Być może powinni iść w ślady Radosława Sikorskiego. Gdy chciał wyremontować swój luksusowy dworek, próbował dostać na to gigantyczną dotację.

Morawiecki już w 2018 nie zgadzał się z wyrokiem sądu. Twierdzi, że podpisał protokół odbioru prac remontowych, ale zrobił to „wskutek błędu”. 4 czerwca sąd będzie rozpatrywał jego odwołanie. W protokole miał też dopisać „bez zastrzeżeń”.

Morawiecki i tajemniczy układ

WP.pl podaje, że spłatę długu WiS „pod stołem” zaproponował mu dyrektor z PKO BP Maciej Wyszoczarski. Ma on być powiązany z premierem Mateuszem Morawieckim. Dyrektor twierdzi, że „nie pamięta”, czy złożył taką propozycję.

Nagle Marian Wójcik zaproponował mi spotkanie w cztery oczy z Maciejem Wyszoczarskim. Spotkaliśmy się w "Czytelniku" na początku kwietnia. Zaproponował mi rozliczenie zadłużenia w kwotach po 18-20 tys. zł. Z kontekstu rozmowy wywnioskowałem, że chodziło o płatność bezpośrednio, z pominięciem wystawionych faktur – powiedział Onetowi Kulesza.

Kornel Morawiecki - głosowania i oszustwa

To nie pierwszy raz, gdy Kornel Morawiecki ma problemy z wydawaniem nie swoich pieniędzy. Jak przypomina wp.pl, w 2018 roku stowarzyszenie ojca premiera otrzymało od Kukiz’15  700 tys. złotych na budowę domu weterana „Solidarności Walczącej”. Fundusze przeznaczono jednak na wczasy dla seniorów w Jastrzębiej Górze w ośrodku powiązanym z Małgorzatą Zwiercan. Morawiecki uparł się, że pieniędzy nie odda.

Zwiercan wyleciała z Kukiz’15 i trafiła do partii Wolni i Solidarni. Z Morawieckim byli zamieszani w oszustwo nazywane „głosowaniem na 2 ręce”.

Przeczytaj więcej
Komentarze