PiS szykuje raj dla domowych oprawców. "Ten rząd jest wrogiem kobiet!"

Redakcja
02.01.2019  12:03
zmiany w prawie o przemocy domowej
zmiany w prawie o przemocy domowej Fot: Shutterstock

Rząd Prawa i Sprawiedliwości pracuje nad nową ustawą w sprawie przemocy w rodzinie. Politycy chcą zmienić prawo na korzyść domowych bokserów - ich zdaniem jednorazowe pobicie, to jeszcze nie przemoc. Będą też zmiany w "Niebieskiej Karcie".

31 grudnia na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Wnioskodawcą okazuje się minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Elżbieta Rafalska, a rząd nad zmianami pracuje już od 2016 roku.

Jak zmieni się prawo, jeśli ustawa PiS wejdzie w życie? Politycy nowymi przepisami mogą zgotować prawdziwe piekło ofiarom przemocy domowej, a raj oprawcom...

ZOBACZ:  Kłócił się z żoną i zaczął strzelać. Zazdrosny policjant z Łodzi trafi za kratki

Raz to nie przemoc. Pobicia i gwałty muszą się powtarzać

Zdaniem polityków Prawa i Sprawiedliwości, pojedynczy akt przemocy... to nie przemoc. Jeśli w rodzinie do pobicia czy gwałtu dojdzie tylko raz, osoba poszkodowana, w imię prawa, nie będzie uznawana za ofiarę przemocy domowej. Aby tak się stało, akt będzie się musiał powtórzyć.

"Niebieska Karta" tylko za zgodą ofiary

Do tej pory rodziny zmagające się z przemocą były monitorowane przez tak zwaną "Niebieską Kartę". To, po wejściu w życie nowego prawa się nie zmieni, zmieni się sposób uruchamiania procedury.
"Niebieską Kartę" można dziś w Polsce uruchamiać z urzędu, co znaczy, ze jeśli policja czy opieka społeczna odnotują przypadki przemocy w rodzinie, mogą zacząć ją kontrolować. Po zmianach wprowadzanych przez PiS nie będzie to możliwe - na wszczęcie procedury będzie musiała wyrazić zgodę często zastraszona przez oprawcę ofiara.

ZOBACZ:  Oblał partnerkę benzyną, a później podpalił. “Zdenerwowała mnie”

Nowe przepisy to piekło kobiet?

Projekt ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie już wzbudza wiele kontrowersji. Sebastian Figaj z Młodych Demokratów stwierdził na przykład, że obecny rząd jest wrogiem kobiet, a wyraz niezadowolenia dał na Twitterze.

ZOBACZ:  Michalczewski skazany za przemoc wobec żony. Twierdzi, ze jest niewinny

Premier Morawiecki interweniuje. Rząd wycofa się z kontrowersyjnych zapisów?

Po fali krytyki, z jaką spotkał się nowy projekt Prawa i Sprawiedliwości, głos w sprawie zabrał Mateusz Morawiecki. W środę 2 stycznia premier ogłosił na Twitterze, że "przeciwdziałanie przemocy domowej jest priorytetem rządu" a "polskie prawo musi być klarowne i bez cienia wątpliwości w pełni chronić ofiary". W związku z tym podjął decyzję o skierowaniu ustawy z powrotem do wnioskodawców "w celu wyeliminowania wszystkich wątpliwych zapisów". 

ZOBACZ TEŻ:  

Przeczytaj więcej
Komentarze