Tak się podsłuchuje polityków! Pluskwy w siedzibie PSL. Kto ich inwigiluje?

Redakcja
15.02.2019  11:12
podsłuchy w psl
podsłuchy w psl Fot: Agnieszka Sniezko/East News

W głównej siedzibie PSL w Warszawie znaleziono profesjonalne podsłuchy. Pluskwy ukryte były w żyrandolach. Teraz politycy zastanawiają się, kto sprawdzał, o czym rozmawiają.

Politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego poprosili profesjonalną firmę wykrywającą urządzenia nagrywające o sprawdzenie ich siedziby w Warszawie. Specjaliści weszli do środka, a politycy zamarli. W dwóch gabinetach ukryte były pluskwy!

Do informacji na ten temat dotarli dziennikarze "Super Expressu". Doniesienia serwisu potwierdził poseł PSL-UED Michał Kamiński. Według jego słów, nagrywany był między innymi szef ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Władek mi o tym powiedział. Podsłuchy znaleziono w żyrandolach. Jedna pluskwa była w gabinecie Kosiniaka – Kamysza, a druga w gabinecie posła Piotra Zgorzelskiego - powiedział. - To niesłychane i to skandal, że podsłuchuje się partię polityczną PSL.

Jak na razie nie wiadomo, kto i dlaczego umieścił urządzenia w siedzibie partii. A jednak, politycy już od dłuższego czasu nosili się z zamiarem dokładnego przeszukania swoich gabinetów.

Tyle się słyszy teraz o nagrywaniu. Ostatni przykład to choćby nagranie prezesa Kaczyńskiego w siedzibie jego partii. To nas skłoniło do tego, aby naszą siedzibę sprawdzić - czytamy w "SE".

Przeczytaj więcej
Komentarze