PiS prosi o datki na rozbudowę pomnika smoleńskiego. Internauci: "Z karpiem się na łby pozamieniali!"

Redakcja
19.12.2018  12:02
pomnik smoleński
pomnik smoleński Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Pomnik smoleński wciąż nie jest skończony. Jacek Sasin i Marek Suski proszą o wsparcie finansowe na rozbudowę monumentu.

Ogromne czarne schody zostały odsłonięte w ósmą rocznicę katastrofy smoleńskiej - 10 kwietnia 2018 roku. Okazuje się jednak, że pomnik smoleński nie jest jeszcze dokończony i będzie rozbudowywany o kolejne elementy. Na to jednak brakuje funduszy – czytamy w „Metro Warszawa”.

O planach co do monumentu mówiło się już kilka miesięcy temu. Wówczas, zgodnie z wizją rządzących, miał powstać granitowy, czerwony dywan, co miałoby przywodzić na myśl „prezydenta idącego czerwonym dywanem ku schodom do nieba”. Tak o planie rozbudowy pomnika mówił w kwietniu szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Okazuje się, że koncepcja uległa zmianom.

Nie ma pieniędzy na rozbudowę pomnika smoleńskiego

Jacek Sasin i Marek Suski, którzy należą do komitetu odpowiadającego za budowę pomnika smoleńskiego oraz pomnika Lecha Kaczyńskiego, poinformowali za pośrednictwem Facebooka o nowych planach dokończenia dzieła. Na wstępie podziękowali wszystkim, dzięki którym oba pomniki stanęły na pl. Piłsudskiego, po czym poprosili o dalsze wpłaty na konto.

Prosimy państwa jeszcze o ofiarność, o wpłaty na rzecz komitetu, ponieważ aby ten pomnik mógł w pełni być zrealizowany, potrzebne są dodatkowe środki, które właściwie w całości w tej chwili rozdysponowaliśmy już na te pomniki, które stanęły. (…) Zostało nam – i chcemy to zrealizować przed następnym 10 kwietnia – dokończenie prac związanych z Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej, przede wszystkim zieleń, otoczenie pomnika, ale również ta symboliczna ściana z zieleni – która jest częścią projektu tego pomnika – z historycznym krzyżem, tym krzyżem, który towarzyszył Polakom pod Pałacem Prezydenckim w tragicznych dniach po tej wielkiej tragedii, jaką była katastrofa smoleńska – powiedział Sasin.

Reakcje internautów mogą zaskoczyć komitet. Patrząc na mało entuzjastyczne komentarze, można wnioskować, że dalsza zbiórka będzie przebiegała dość ślamazarnie.

Wypowiedź tych panów traktuję jako żart. Bo jeśli mówią poważnie, to się ze świątecznym karpiem na łby pozamieniali - pisze internauta. 

A ojciec Tadeusz ile sypnął? Ile dorzucił się kościół do tej „inwestycji”? Ile zapłacili prawi i sprawiedliwi? Łatwo się wyciąga od innych, prawda? - dodaje kolejny.

Przypomnijmy, że do tej pory na pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej przeznaczono ok. 5 milionów złotych.

ZOBACZ TEŻ: 

Przeczytaj więcej
Komentarze